Wyszukiwarka
Logowanie
   Pamiętaj mnie
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Bye Sweet Carole

Bye Sweet Carole

Informacje o grze

dots Nazwa gry: Bye Sweet Carole
dots Gatunek: przygodowa/horror
dots Producent: Little Sewing Machine
dots Cena: 99,99 PLN
dots Recenzent: „FaultyGear”
dots Ocena: 60%
Bye Sweet Carole


Niedawno miałam przyjemność poznać jedną z naprawdę ważnych pozycji w kanonie horroru w grach – pierwsze Clock Tower. Twórca serii Remothered, Chris Darril, wzorował się na Clock Tower tworząc swoje gry. O ile akcja Remothered miała miejsce w trójwymiarowym środowisku, to nowy tytuł od studia Chrisa jest dwuwymiarowy - podobnie jak pierwsze Clock Tower. Co więcej, również ochoczo czerpie garściami z tego klasyka w innych aspektach.

Gramy jako Lana Benton, podopieczna sierocińca Bunny Hall, której bliska przyjaciółka Carole Simmons zniknęła z ośrodka. Choć wedle oficjalnej wersji wydarzeń dziewczyna po prostu uciekła, Lana czuje, że Carole przydarzyło się coś złego. Panna Benton zaczyna powoli odkrywać wręcz nadprzyrodzone sekrety Bunny Hall, jednocześnie mierząc się z perspektywą nieubłaganie zbliżającego się balu debiutantek i wiążącego się z tym wkroczenia oficjalnie w sferę dorosłego życia. W tle przewija się też wątek postępujących zmian społecznych i roli kobiet w związku z ruchem sufrażystek w Anglii. Historia jest bardzo ciekawa, choć momentami wydaje mi się, że skorzystałaby na porzuceniu pewnych elementów.

Bye Sweet Carole 080755,1


W kwestii gameplayu gra idzie podobnym tropem co właśnie wspomniane Clock Tower. Mamy elementy przygodówkowe – rozwiązujemy zagadki przy pomocy znajdowanych przedmiotów. Ponadto mamy też styczność z rozmaitymi, niezniszczalnymi prześladowcami. Możemy w znakomitej większości ich tylko unikać lub próbować odwrócić ich uwagę. Przy pościgu możemy schować się do wyznaczonych kryjówek, ale jeżeli prześladowca zbliży się do miejsca, w którym przycupnęliśmy, to uniknąć wykrycia możemy tylko, gdy wstrzymamy oddech (czego nie da się robić w nieskończoność). Mamy też dłuższe sekwencje pościgowe i skradankowe, przypominające nieco to co można zobaczyć chociażby w serii Little Nightmares. Ważną częścią gameplayu jest też zmiana naszej postaci - Lana w pewnym momencie uzyskuje możliwość transformacji w króliczka. Ma to spore znaczenie w gameplayu, bo pewne czynności możemy wykonać tylko jako człowiek, a jako królik jesteśmy bardziej mobilni – możemy nieźle skakać i wciskać się w małe otwory.

Warto wspomnieć jednak, że sterowaniu brakuje ogólnej precyzji. Skoki pomiędzy ściankami i susy przez dziury jako króliczek bywają kapryśne, a balansowanie na cienkich krawędziach w ludzkiej formie sprawia wrażenie niedokładnego – przez to często możemy lądować w przepaści. Co więcej, gra posiada obrażenia od upadku, co potrafi być wkurzające gdy próbujemy po prostu się pospieszyć.

Bye Sweet Carole 080755,2


Sterowanie to jednak tylko jeden z poważnych problemów w grze, bo stanowiący jeden z filarów rozgrywki prześladowcy bywają po prostu zepsuci. Widać to zwłaszcza w sekwencjach ukrywania się, gdzie dokonano kilku dziwnych decyzji przy perspektywie. Przez owe decyzje, a konkretnie przez to jak reprezentowani są „odwróceni” przeciwnicy, nie ma stuprocentowej pewności, czy przy przebieganiu od przeszkody do przeszkody wróg nas zauważy czy też nie. Często, patrzący pozornie w przeciwnym kierunku prześladowca tak naprawdę cały czas nas widzi! Zwykłe segmenty z prześladowcami są zaś po prostu słabo zrobione. Nie są to sytuacje, w których gracz się czegokolwiek boi, a raczej denerwuje. Lana stale odzyskuje zdrowie w ludzkiej postaci, więc nic nie stoi na przeszkodzie abyśmy po prostu biegali w kółko, czekając aż będziemy wystarczająco daleko od wroga, aby nie zobaczył jak nurkujemy do najbliższego schowka.

Co więcej, gra w kilku momentach usiłuje wprowadzić walki z bossami, które wypadają sztywno i trochę niezręcznie. W porównaniu z problemem pozostałych sekwencji, są one jednak do wytrzymania, Tym czego jednak nie można wytrzymać są liczne błędy. Gra potrafi zaciąć się na cutscenkach, albo zapomnieć doładować animację, przez co nie jesteśmy w stanie kontynuować. Na szczęście, sprawę ratuje wyjście do menu lub całkowite wyłączenie gry. W razie gdyby nasz zapis zepsuł się dokumentnie, twórcy na szczęście zapewnili też możliwość resetu rozdziału.

Bye Sweet Carole 080809,1


No dobrze, a co Bye Sweet Carole robi nienagannie? Sprawa jest prosta – to oprawa graficzna i dźwiękowa. Little Sewing Machine zdecydowało się na intrygujący ruch, czyli inspirację starymi filmami Disneya w kwestii wyglądu. Gra wygląda przepięknie, również w ruchu. Mamy tutaj nie tylko śliczne cutscenki, ale też ogólnie świetnie wyglądającą rozgrywkę. Animacje są płynne, a styl nienaganny. Kolory są w większości zgaszone, co podkreśla ponurą rzeczywistość, w której znalazła się Lana (w momencie, gdy pojawia się nadzieja, kolory stają się żywsze). Muzycznie i dźwiękowo jest równie świetnie. Gra ma porządny angielski dubbing, a muzyka jest cudowna. Jedyny utwór, który może przestać się podobać, to ten towarzyszący byciu zauważonym przez prześladowców – a i to głównie przez to, kiedy ten utwór się pojawia i co oznacza.

Bye Sweet Carole, to jeden z tych tytułów, które być może ogląda się lepiej niż się w nie gra. Pod naprawdę ładną oprawą i niezłą historią mamy niestety nie do końca funkcjonalny gameplay, przez który trzeba się przemęczyć.

Metryczka
Grafika 100%
Muzyka 100%
Grywalność 60%


Ocena końcowa
60%


10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
+ / -
PLUSY
dots przepiękna oprawa
dots interesująca historia
MINUSY
dots nieudane segmenty z prześladowcami
dots liczne błędy
Wymagania systemowe
Procesor Intel Core i5-7400, 8 GB RAM, karta graficzna 4 GB GeForce GTX 1650, 15 GB HDD, Windows 10/11 64-bit.



„FaultyGear”
Autor: FaultyGear


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow