Choroba Alzheimera jest jedną z tych, o której współcześnie już niemal każdy słyszał. Często jednak owej rozpoznawalności nie towarzyszy zrozumienie jej istoty, ba, nieraz się zdarza, iż jest ona mylona z chorobą Parkinsona bądź traktowana jest jako w sumie dość zabawny substytut tego, co potocznie zwykło się określać mianem sklerozy. W konsekwencji dla niejednego gracza pouczającym doświadczeniem może być rozgrywka w As Long As You’re Here.
Omawiany tytuł pozwala nam się wcielić w osobę – kobietę – która u kresu swoich lat musi się mierzyć właśnie z chorobą Alzheimera. Wraz z nią niejako zostajemy zamknięci w czterech ścianach, albowiem wypuszczenie się poza nie prowadzi do dezorientacji, niemożnością precyzyjnego określenia miejsca, w którym się znaleźliśmy ani przyczyn tego stanu.
|
|
|
Podlewanie kwiatów też może stanowić wyzwanie (?)
|
Sama rozgrywka jest trywialna w swej istocie – mamy do czynienia z tzw. symulatorem chodzenia, w którym nasze aktywności sprowadzają się do typowej rutyny w postaci zaparzenia kawy, podlania kwiatów czy wzięcia leków. Szybko jednak odkrywamy, że dla naszego wirtualnego alter ego owe zadania mogą stanowić nie lada wyzwanie, np. by wziąć stosowne leki z tygodniowego dozownika musimy najpierw wiedzieć, z jakim dniem tygodnia mamy do czynienia…
Przyjdzie nam jednak również eksplorować historię naszej rodziny, zmagać się z wątpliwościami, czy mamy do czynienia z żyjącymi osobami czy też ich powidokami. Nieraz bowiem osoby dotknięte ową chorobą zapominają o swojej starości, mentalnie są w stanie wrócić nawet do okresu swego dzieciństwa, oczekując bytności osób, które mogły już dawno temu odejść.
W trakcie kolejnych minut (pełna rozgrywka to wyzwanie na około godzinę) nie tylko zgłębiamy wiedzę o trudach naszej protagonistki, lecz również stopniowo obserwujemy jej degradację, przejawiającą się choćby w pozostawianych jej coraz bardziej szczegółowych instrukcjach czy coraz gorszych wynikach testów manualnych. Nie ma co jednak oczekiwać żadnego „gejmczendżera”.
As Long As You’re Here to gra nie tylko krótka, lecz również cechująca się małą złożonością, zasadniczo mało w niej „gry w grze”. To bardziej hołd dla członka rodziny. Zarazem może to być jednak empatyczny poradnik, ułatwiający zrozumienie specyfiki owej przypadłości.
Metryczka
| Grafika |
60% |
| Muzyka |
70% |
| Grywalność |
70% |
|
|
Ocena końcowa |
65% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Procesor Intel Core i5-8300H, 2.30 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki GeForce GTX 10, 2 GB HDD, Windows 10
|
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|