Fallout od początku swojego istnienia pozostaje nierozerwalnie związany ze Stanami Zjednoczonymi. Niewykluczone jednak, że wyjazd poza granice USA mógłby wyjść serii na dobre. Tak przynajmniej uważa Bruce Nesmith, były projektant Bethesdy, który pracował m.in. przy „trójce” i „czwórce”.
Zapytany o wymarzone miejsce akcji
Fallouta 5, Nesmith stwierdził, że dobrym wyborem mogłoby być właściwie każde miasto posiadające własny, łatwo rozpoznawalny charakter.
Myślę, że akcja może rozgrywać się w każdym mieście, które ma naprawdę charakterystyczny styl. Spójrz na miejsca, w których już osadzono Fallouta – Las Vegas, Waszyngton, Boston – a wszystkie one są pełne stylu – zdradził w rozmowie z
Insider Gaming.
Idąc tym tropem, były deweloper
Bethesdy wskazał dwie lokalizacje, które oznaczałyby dla cyklu prawdziwą rewolucję:
Myślę, że Londyn czy Paryż mogłyby być niesamowitymi sceneriami.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że postapokaliptyczny Londyn mogliśmy już odwiedzić, choć nie za sprawą
Bethesdy. W 2024 roku zadebiutował
Fallout: London – ogromny fanowski mod, który przeniósł akcję właśnie do zrujnowanej stolicy Anglii.
Niemniej jednak taki ruch ze strony
Bethesdy byłby ogromnym odstępstwem od dotychczasowej formuły.
Fallout jest bowiem mocno oparty na przerysowanej, retrofuturystycznej wizji Stanów Zjednoczonych, a z amerykańską historią świata serii związane są chociażby Vault-Tec, przedwojenne korporacje czy liczne frakcje. Sam Todd Howard w 2024 roku jasno dawał zresztą do zrozumienia, że nie zamierza wyprowadzać cyklu poza USA.
Nesmith ma jednak również kilka propozycji na wypadek, gdyby
Bethesda zdecydowała się pozostać wierna amerykańskim korzeniom
Fallouta. Za szczególnie interesujący kierunek uważa Nowy Orlean. Wśród jego pomysłów pojawiły się również St. Louis oraz Los Angeles. To ostatnie nie byłoby dla serii zupełnie nowym regionem, gdyż już pierwsze
Fallouty zabierały nas do Kalifornii, ale zdaniem projektanta potencjał Hollywood wciąż dawałby twórcom spore pole do popisu.
Co ciekawe, według dewelopera kolejna odsłona nie musiałaby nawet koncentrować się na żadnej metropolii:
Nie musimy nawet udawać się do miasta. To może być po prostu jakieś miejsce. Co dzieje się w Wielkim Kanionie? Można pomyśleć o innych kierunkach dla gry, chociaż w gruncie rzeczy Fallout najlepiej pasuje do bardziej miejskiego otoczenia.
Nesmith nie jest jedynym byłym pracownikiem
Bethesdy, który ma konkretny pomysł na miejsce akcji kolejnego
Fallouta. Jakiś czas temu Nate Purkeypile, odpowiedzialny swego czasu za warstwę artystyczną
Fallouta 76, przekonywał, że seria powinna skierować się na południe Stanów Zjednoczonych.
Na razie pozostają to jednak wyłącznie pomysły byłych deweloperów. Wiemy, że
Bethesda rozpoczęła już prace nad „piątką”, ale projekt znajduje się na bardzo wczesnym etapie produkcji. Na odpowiedź na pytanie, gdzie tym razem przyjdzie nam przemierzać postapokaliptyczne pustkowia, trzeba więc jeszcze poczekać.
Źródło:
Kamil Kleszyk - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-10-02 09:11:29
|
|
|