Kiedy wydawało się, że powoli przycicha głośna afera wokół gry Ashes of Creation, której plan uratowania gatunku MMORPG spalił na panewce, w sieci pojawiły się szokujące doniesienia o domniemanych wydatkach pomysłodawcy produkcji, Stevena Sharifa. Jakby tego było mało, ów twórca opublikował wczoraj obszerne oświadczenie, w którym zapowiedział walkę o dalszy rozwój tytułu.
W treści komunikatu znalazło się kilka interesujących wątków. Sharif zauważył, że sprawa prawdopodobnego oszukania go przez inwestorów nie toczy się już
„za zamkniętymi drzwiami”, więc upublicznił sporo ciekawych materiałów, a także odpowiedział na kilka pytań.
Jako założyciel Intrepid i oryginalny twórca Ashes of Creation, chciałbym osobiście wyrazić swoje przeprosiny. Ściągnąłem osoby, które deklarowały chęć pomocy w tworzeniu Ashes i wspierania przyszłości gry. Nie wiedziałem, że ostatecznie spróbują one ją zniszczyć i przejąć dla siebie [chodzi o inwestorów, z którymi Sharif toczy bój w sądzie – dop. red.].
[...] będziemy walczyć jak diabli, aby Ashes of Creation trafiło w ręce ludzi, którzy tak długo na nie czekali, w ręce tych, którzy je zbudowali i wierzą w nie; zamierzamy dotrzymać obietnicy – napisał założyciel zamkniętego
Intrepid Studios.
Wartą uwagi kwestią z perspektywy graczy jest też propozycja przejęcia firmy
Intrepid przez dewelopera odpowiedzialnego za
League of Legends, czyli studio
Riot Games. Z udostępnionego dokumentu dowiadujemy się, że kwota transakcji miała wahać się w okolicach 250–500 milionów dolarów. Do fuzji finalnie nie doszło, ponieważ inwestorzy z grupy
TFE Games Holdings, na której czele stoi Robert Dawson, podobno odradzali ją Sharifowi – ma to być jeden z dowodów na próbę
„ostatecznego zniszczenia” przedsiębiorstwa.
Gracze często zarzucają Sharifowi mataczenie w sprawie istnienia zarządu. Od pierwszych informacji o projekcie w 2017 roku twórca zapewniał, że nie ma tego typu organu, przed którym musi odpowiadać, ale kiedy wokół gry zaczęły piętrzyć się kontrowersje, nagle nie mógł zaakceptować decyzji jakoby podjętych właśnie przez zarząd.
Według założyciela
Intrepid Studios sytuacja miała zmienić się w 2024 roku (wcześniej pełnię władzy miał on, jego mąż oraz trzeci współpracownik). Wówczas głos zyskali inwestorzy dążący, według Sharifa, do przejęcia firmy dla własnej korzyści. Co ciekawe, brak powiadomienia o tym społeczności twórca tłumaczy chęcią uniknięcia
„konsekwencji” ze strony Dawsona i pozostałych udziałowców.
Zaznaczmy, że formalnym właścicielem praw do
Ashes of Creation oraz majątku
Intrepid Studios jest wspomniana grupa
TFE Games Holdings. Jednakże dysponowanie nimi jest zablokowane ze względu na trwający spór prawny. Sądowe batalie między inwestorami a założycielem studia raczej prędko się nie skończą, zatem musimy bacznie śledzić dalszy rozwój wydarzeń.
Źródło:
Maciej Gaffke - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-04-16 07:02:02
|
|
|