Resident Evil Requiem to zdecydowanie jedna z największych growych premier ostatnich miesięcy. Dziewiąta odsłona kultowej serii horrorów od Capcomu sprzedała się w ponad 7 milionach kopii i wciąż cieszy się zainteresowaniem ze strony graczy. Nie brakuje przy tym wyjątkowo dociekliwych jednostek, grzebiących od czasu do czasu w plikach i ujawniających kolejne sekrety deweloperów. To właśnie dzięki takim graczom możemy odkrywać porzucone mechaniki, które mogłyby znacząco wpłynąć na rozgrywkę w Requiem. Czego dokładnie poskąpił nam Capcom?
Informacje, o których dzisiaj mowa zostały wygrzebane przez użytkownika umesooooo z japońskiej części Twittera/X. Internauta znany jest wśród społeczności
Residenta ze szperania w plikach gry – to dzięki niemu wiemy chociażby o tym, jak mógł wyglądać główny antagonista. Tym razem data miner dzieli się porzuconymi mechanikami z „dziewiątki”.
Na pierwszym screenshocie widzimy zakapturzoną postać skrywającą się w głębi pomieszczenia. Z postury nieznajomego idzie wywnioskować, że mamy do czynienia z handlarzem. W oficjalnej wersji gry Leon pozyskuje swój ekwipunek ze znajdowanych podczas eksploracji pudełek. Kto wie, może
Capcom planował początkowo pewną formę barteru? Jeśli tak, to niezbyt wpasowuje się ona w klimat survival horroru.
Kolejne screenshoty przedstawiają zdecydowanie ciekawszą mechanikę badania miejsca zbrodni przez Leona, która nie pojawia się we właściwej rozgrywce. Dodatkowo, jak sugerują pliki, bohater miał wstępnie korzystać ze zbieraka krwi w celu wzmocnienia swoich umiejętności z możliwym ryzykiem przedawkowania. Ostatecznie mechanika ta pozostała jedynie przy Grace.
Z drobniejszych spraw:
Capcom porzucił także kilka elementów kosmetycznych. W
Requiem miały znaleźć się między innymi lista misji pobocznych na wzór „czwórki” oraz mapa pokazująca Leona i Grace jednocześnie. Oprócz tego twórcy planowali umieszczenie w rozgrywce mechaniki naprawy motocykla.
Źródło:
Aleksandra Sokół - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-05-07 14:26:29
|
|
|