Wyszukiwarka
Logowanie
   Pamiętaj mnie
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Twórca Cyberpunka 2 o wyższości widoku z pierwszej osoby. Sceny w Cyberpunku 2077 były ekstremalnie bardziej skomplikowane do zrobienia, niż te w Wiedźminie 3
Pomimo prawie sześciu lat od premiery Cyberpunka 2077, dyskusje na jego temat wcale nie cichną. Dzieje się tak chociażby za sprawą nowego sezonu anime inspirowanego produkcją CD Projektu, czy dotychczasowymi wypowiedziami deweloperów odpowiedzialnych za jego kontynuację. Co ciekawe, te zamiast cichnąć, dolewają oliwy do ognia w kwestiach technicznego wykonania kolejnych tytułów polskiego studia oraz całej branży growej.

A przynajmniej takie wnioski płyną z zamieszczonego niedawno wpisu Igora Sarzyńskiego, czyli reżysera kreatywnego Cyberpunka 2. Jego niedawna wypowiedź na portalu BlueSky rzuciła nieco światła na opinie dewelopera o różnicach wynikających z perspektywy pierwszej oraz trzeciej osoby w przerywnikach filmowych.

Ach, kolejny wątek na Reddicie o tym, jak przerywniki filmowe z perspektywy trzeciej osoby poprawiłyby grę. Naprawdę chciałbym, żeby ktoś w końcu to sprecyzował – która z interaktywnych scen FPP sprawdziłaby się lepiej jako nieinteraktywny, oldschoolowy przerywnik filmowy?

Nie wspominając już o tym, że robienie przerywników filmowych z perspektywy trzeciej osoby *tylko czasami* byłoby niesamowicie irytujące, gwarantuję to. Przerywniki filmowe z perspektywy trzeciej osoby dla każdej sceny to po prostu zupełnie inna gra.


Po chwili dodaje również:

I żeby zakończyć narzekania „reżysera filmowego CP2077” – tworzenie interaktywnych, nieliniowych scen w czasie rzeczywistym bez cięć, z zachowaniem swobody ruchu i kamery, jest 3 razy trudniejsze i droższe, niż tworzenie klasycznych przerywników filmowych. Gdybyśmy chcieli ograniczyć skalę, zrobilibyśmy sceny w stylu W3.

Na poparcie swoich słów, autor wpisu opublikował również grafikę przedstawiającą dwa rozgałęziające się “drzewka” reżyserii scen zależnych od możliwych dialogów, efektów i ogólnych zmiennych w silniku gry, dotyczących dwóch najbardziej skomplikowanych scen w Wiedźminie 3 oraz Cyberpunku 2077.

Różnica w stopniu skomplikowania obu siatek zależności jest dość spora. I jasne, można zwrócić uwagę, że przecież obie gry różni jakieś 5 lat rozwoju technologicznego oraz zupełnie inna skala ambicji. Nie można jednak przejść obok samego porównania obojętnie, wszak główny punkt różniący obie produkcje zdaje się drzemać właśnie w samej perspektywie.

Cyberpunk nie stawiał jedynie na większą interaktywność podczas rozmów, lecz praktycznie rezygnował z klasycznych i odseparowanych od rozgrywki przerywników filmowych. I właśnie to, według Sarzyńskiego, odpowiada za znaczny wzrost złożoności wspomnianej produkcji względem poprzedniego dzieła studia, czyli Wiedźmina 3, który prezentował znacznie inne i dużo prostsze podejście do sprawy.

Źródło:
Jonasz Gulczyński - GRY-OnLine
Klemens
2026-06-30 18:26:06
Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow