W miniony weekend studio Woe Industries zorganizowało ciekawe wydarzenie Adventure Game Aptitute Test, w ramach którego gracze mogli sprawdzić swoje zdolności przechodzenia tradycyjnych przygodówek.
W jego ramach gracze mieli „na żywo” zagrać w jedną z produkcji z tego gatunku wydaną w latach 80. ubiegłego wieku. Aby nie oszukiwali, wykorzystano opracowane z myślą o zdalnych egzaminach uniwersyteckich oprogramowanie AutoProctor, które obserwuje twarz użytkownika za pośrednictwem kamery internetowej i monitoruje okno przeglądarki, aby upewnić się, że egzaminowany nie odwraca wzroku od ekranu w celu znalezienia odpowiedzi ani nie korzysta z innej karty przeglądarki w celu wyszukania rozwiązania.
Dodatkowo uczestnicy nie zostali zawczasu poinformowani, w jaki tytuł zagrają, wiec nie mogli wcześniej się przygotować.
Gdy „egzamin” się rozpoczął, okazało się, że organizatorzy wybrali
Maniac Mansion z 1987 roku. Uczestnicy otrzymali cztery godziny na próbę przejścia tej gry. Było więc to prawdziwe wyzwanie. Gra słynie z wysokiego poziomu trudności zagadek, a nawet znając dobrze rozwiązania ich wszystkich, ukończenie tej historii zajmuje około godziny.
W zabawie wzięło udział 831 osób. Z tej grupy zaledwie dwie dały radę przejść
Maniac Mansion w ciągu tych czterech godzin.
Organizatorzy żartobliwie skomentowali te wyniki w następujący sposób:
Wskaźnik zdawalności wynoszący 0,24% sprawia, że egzamin AGAT jest jednym z najbardziej prestiżowych i rygorystycznych egzaminów na świecie. Egzaminy SAT, MCAT i większość certyfikatów operatorów wózków mogą co najwyżej płaszczyć się pod naszymi stopami.
Organizatorzy zdradzili też, że jeden z uczestników próbował ich przekupić (zakładają, że był to żart), oferując łapówkę w wysokości 1000 dolarów. Ponadto dodali, że tych dwóch graczy, którzy ukończyli grę w limicie czasowym, zrobiło to w szybkim tempie, więc podejrzewają, że wcześniej grali oni w
Maniac Mansion. Jednak nie jest to problemem, bo
„nie ma nic złego w nauce przed egzaminem”, zwłaszcza że uczestnicy nie wiedzieli wcześniej, jaka gra zostanie wybrana.
Poza dobrą zabawą, całe wydarzenie jest także okazją do przemyśleń nad zmianami w sposobie projektowania przygodówek. Dzisiaj deweloperzy nie mogą sobie pozwolić na projektowanie ekstremalnie trudnych zagadek, bo jeśli sfrustrują graczy zbyt mocno, to ci najczęściej po prostu poszukają w Internecie rozwiązań.
Źródło:
"Adrian Werner" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-03-05 13:54:43
|
|
|