Oglądanie streamów z gier i zapisów rozgrywki cieszy się dużą popularnością. Ciekawą opinię o tym ma Shinji Mikami, czyli ojciec serii Resident Evil.
Japoński komik i streamer Eika Kano niedawno gościł w telewizji
Ashashi. Zapytano go o tam o ciekawe anegdoty o ludziach, których podziwia. Przytoczył wtedy historię z Mikamim. Kano miał pewne opory przez transmitowaniem rozgrywki z serii
Resident Evil, bo obawiał się, że pokazywanie np. rozwiązań zagadek może popsuć innym rozgrywkę. Zapytał więc o to ojca serii, który uspokoił jego obawy odpowiadając:
Jeśli widzowie oglądający stream z grą są zadowoleni już samym faktem, że obejrzeli ją do końca, to znaczy, że gra nie była zbyt dobra.
Naszym zadaniem jest tworzenie gier, które sprawiają, że ludzie chcą je ukończyć samodzielnie, nawet po tym, jak zobaczyli, jak ktoś inny je przeszedł.
Kano dodał, że na takie pytanie podobnie odpowiedział Yuji Horii, czyli twórca serii
Dragon Quest.
Temat streamów zrobił się bardzo popularny ostatnimi czasy. Reżyser trylogii remake’ów
Final Fantasy VII, Naoki Hamaguchi, przyznał niedawno. że współczesne gry RPG powinny zapewniać graczom większą swobodę działania, aby zniechęcić ich do oglądania transmisji na żywo zamiast grania.
Warto na koniec wspomnieć, że Shinji Mikami niedawno założył nowe studio, nazwane
Unbound, i obecnie pracuje tam nad nowym projektem.
Źródło:
"Adrian Werner" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-06-22 19:47:10
|
|
|