Wyszukiwarka
Logowanie
   Pamiętaj mnie
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Miała być klasyczna postapokaliptyczna gra RPG, a po dwóch tygodniach jest otwarty świat TPP z łowieniem ryb. Fani pierwszej części Atom RPG mówią o scamie i AI
Kojarzycie ATOM RPG? Klasyczne RPG w starym stylu, które garściami czerpało z Fallouta i innych klasyków tego gatunku. Pełen oldschool – to właśnie on przyciągnął uwagę graczy zafascynowanych taką niszą. Małemu zespołowi wyszło to na dobre, bo gra sprzedała się na tyle solidnie, że powstał także samodzielny dodatek o podtytule Trudograd. W podobnym kierunku miał iść także pełnoprawny sequel, czyli ATOM RPG 2. Znów mieliśmy zaangażować się w turowe starcia w starym stylu i odkrywać świat z izometrycznej perspektywy. Z tego powodu sporo osób zdecydowało się więc wesprzeć deweloperów na Kickstarterze. Jakież było ich zaskoczenie, gdy twórcy nagle całkowicie zmienili swoją koncepcję.

Bo o co właściwie chodzi? Jakkolwiek absurdalnie by to nie brzmiało, mowa o ukradkowej zmianie gatunku całej gry w przeciągu ledwie kilkunastu dni. Gdy kampania na Kickstarterze ruszała, ATOM RPG 2 wciąż był klasycznym izometrycznym RPG-iem z walką turową. Deweloperzy otwarcie opisywali produkcję w taki sposób. Jeszcze niecały miesiąc temu dzielili się z graczami gifami z gry, które przedstawiały znaną formę rozgrywki.

Chwilę później gra zaczęła się jednak zmieniać. Nagle okazało się, że co prawda walka wciąż będzie turowa, ale eksploracja świata będzie odbywać się w perspektywie TPP ze swobodną eksploracją. Już to zapaliło lampki alarmowe w głowach niektórych graczy, ale wciąż brzmiało to względnie rozsądnie. Problemem okazał się fakt, że twórcy na tym nie poprzestali.

Nieco później, już w trakcie trwania zbiórki na Kickstarterze, deweloperzy wręcz ukradkowo wyjawili w update’ach na stronie, że ATOM RPG 2 całkowicie zmieniło gatunek. „Wyjawili” to jednak złe słowo, ponieważ zaczęli po prostu opisywać produkcję w inny sposób niż wcześniej i w żaden sposób nie odnosili się do pierwotnej wizji. Nagle sequel stał się RPG-iem z otwartym światem, shooterową walką w czasie rzeczywistym i widokiem TPP.

To oczywiście wywołało spory dysonans wśród czekających na grę fanów „jedynki”. Niektórzy byli po prostu zaskoczeni, inni poczuli się zwyczajnie oszukani. Szczególnie duże emocje zmiana wywołała wśród tych z graczy, którzy zdecydowali się wesprzeć projekt na Kickstarterze, gdy jeszcze był klasycznym RPG-iem. Część z nich zdecydowała się nawet wycofać swoje donacje.

To jednak nie koniec perypetii dotyczących ATOM RPG 2. Kolejnym krokiem twórców okazało się nagłe dodawanie do gry całej masy dziwnych mechanik. W produkcji pojawiła się funkcja wędkarstwa, jazdy konnej, zapowiedziano system budowy bazy, tuning pojazdów i wyścigi samochodowe bądź motocyklowe. Do tego dorzucono jeszcze inne minigierki oraz elementy immersive sima, a gracze mają właściwie tylko jedno pytanie – „po co?”.

Kontrowersje nie kończą się w tym momencie, ponieważ bardziej uważni fani „jedynki” zaczęli zwracać uwagę na inny aspekt tej historii. Atom Team to przecież zespół skupiający zaledwie kilkunastu deweloperów. Jak więc tak mała grupka osób jest w stanie tworzyć tak olbrzymią w założeniach produkcję? Tu na scenę wchodzą dwie teorie – jedna bardziej niepokojąca od drugiej.

Po pierwsze wielu graczy zakłada, że ATOM RPG 2 będzie grą stworzoną w dużej mierze za pośrednictwem AI. Tylko w bardzo daleko posuniętym wykorzystaniu tej technologii widzą szansę, by tak skromny zespół był w stanie od tak zmienić gatunek swojej gry i wprowadzić dziesiątki nowych mechanik. To by również wyjaśniało dlaczego wiele z tych mechanik jest tak generyczna – w końcu prostą minigierkę z łowieniem ryb dałoby się stworzyć paroma promptami.

Inni mają jeszcze mniejszą wiarę w projekt. Nieczytelne komunikaty ze strony twórców sprawiły, że część graczy otwarcie zaczyna podejrzewać deweloperów o oszukiwanie ludzi. Przeczuwają potencjalny scam i sądzą, że finalna wersja gry nie spełni większości z obietnic. Niektórzy żartobliwie porównują sytuację do niesamowitych obietnic Petera Molyneux, które najczęściej kończyły się powszechnym zawodem.

Na ten moment wiemy jedynie, że gra rzeczywiście powstaje, a twórcy mają na to środki. Ostatecznie zebrali bowiem na Kickstarterze ponad 80 tysięcy dolarów, co oznacza, że nawet jeśli niektórzy wycofali swoje wsparcie, udało się zgromadzić wymagany budżet. Pozostaje więc czekać na kolejne update’y i premierę gry. Wcześniej zaś będziemy mogli zapoznać się w ATOM RPG 2 w ramach wczesnego dostępu, który przewidziany jest na grudzień tego roku.

Źródło:
Przemysław Dygas - GRY-OnLine
Klemens
2026-05-21 14:39:12
Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow