„Fantastyczna” seria firmy Square Enix stanowczo nigdzie się nie wybiera, choć można odnieść wrażenie, że od kilku lat wysiłki jej twórców skupiają się wokół odświeżenia legendarnej „siódmej” odsłony cyklu, z domieszką sieciowej „czternastki” (i z Dissidia Duelum gdzieś daleko w tle). Co prawda skądinąd wiemy, że Square Enix pracuje nad wieloma projektami, a jednym z nich może być zupełnie nowy FF.
Przynajmniej tak gracze odczytują słowa Naokiego Hamaguchiego oraz Naokiego „Yoshi-P” Yoshidy, które padły w trakcie berlińskiego konwentu Final Fantasy XIV 2026 Fan Festival. Obaj producenci pojawili się na scenie i – jak zauważyła „Audrey”/@aitaikimochi w serwisie X – w trakcie spotkania Yoshida stwierdził półżartem, że gracze
FFXIV są tak zadowoleni z dokonań Hamaguchiego, że chętnie zobaczyliby go jako reżysera
Final Fantasy XVII. Zaraz przy tym dodał po japońsku, że producent nie musi komentować tych doniesień i wręcz odwiódł Hamaguchiego od odpowiedzenia na to pytanie.
Zdaniem fanów samo wspomnienie o
Final Fantasy na takiej scenie przez jednego z kluczowych twórców współczesnych odsłon serii jest niejako potwierdzeniem, że
Square Enix już dłubie przy „siedemnastce”. Gracze nie mieliby też nic przeciwko (przynajmniej w większości), gdyby za nową główną część serii odpowiadał Hamaguchi, który odegrał istotną rolę przy produkcji remake’ów
FFVII jako szef zespołu
Creative Studio 1.
Niemniej to wciąż tylko spekulacja oparta na jednej, mało konkretnej i jeszcze mniej wiążącej wymianie zdań między przedstawicielami
Square Enix. A nawet jeśli
FFXVII już powstaje, to przy obecnych trendach produkcji gier i w obliczy trwających prac nad
Final Fantasy VII Revelation może się okazać, że na „siedemnastkę” poczekamy nawet do kolejnej dekady.
Warto przy tym przypomnieć pogłoski, jakoby
Square Enix rozważało powrót do turowego systemu walki, m.in. po sukcesie
Clair Obscur: Expedition 33. Firma zresztą wydała garść „turówek” w ostatnich latach, głównie w formie licznych odświeżeń starych tytułów, ale w drodze jest też zupełnie nowe
Final Fantasy: Resonance. Raczej nie ma szans, by „tury” powróciły w
FF17 zamiast nowego systemu walki z współczesnych odsłon, ale kto wie, co planuje
SE?
Źródło:
Jakub Błażewicz - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-07-27 14:35:20
|
|
|