Kiedy Bethesda wypuściła remaster The Elder Scrolls IV: Oblivion, wielu fanów było zachwyconych poprawą jakości gry i zapragnęło kolejnych odświeżeń klasycznych tytułów studia. Wiemy już, że firma pracuje nad odnowieniem m.in. Fallouta 3, którego twórcy podobno mieli sporo ograniczeń technologicznych podczas pracy.
O tych przeszkodach w pełnej realizacji wizji twórczej opowiedział były deweloper
Bethesdy, Nate Purkeypile, w rozmowie z prowadzącym kanał The Examined Game w serwisie YouTube. Według projektanta świata i oświetlenia „trójki” praca nad tytułem wiązała się z mnóstwem kompromisów – chociażby w wielkości tekstur czy liczbie elementów umieszczonych na ekranie.
[...] podczas tworzenia Fallouta 3 mieliśmy ogromne ograniczenia technologiczne, mogliśmy umieścić tylko konkretną ilość światła, a tekstury były dość małe. Ciągle martwiliśmy się o pamięć albo o to, ile elementów umieścimy na ekranie.
Nie jest to zrobione dokładnie tak, jak zamierzaliśmy [...], szczególnie jeśli chodzi o stronę artystyczną, jest to w 100% niezgodne z naszymi planami i było bardzo, bardzo ograniczone – powiedział Purkeypile.
Purkeypile zwraca uwagę, że
Fallout 3 Remastered nie powinien mieć już tych problemów i fani otrzymają produkcję w takiej formie, do jakiej dążyli twórcy pierwowzoru. Czy tak rzeczywiście będzie? Przekonamy się dopiero po pierwszych materiałach z odnowionej gry. Te prawdopodobnie nie nadejdą jednak zbyt szybko, ponieważ aktualnie priorytetem dla
Bethesdy jest
The Elder Scrolls VI.
Źródło:
Maciej Gaffke - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-08-06 08:01:43
|
|
|