Fani Sanktuarium muszą jeszcze dość długo poczekać na Diablo 5, ale raz na jakiś czas powinni otrzymywać od twórców nieco informacji na temat przyszłej odsłony kultowej serii hack’n’slashy. Jedną z takich wiadomości gracze dostali stosunkowo niedawno – przekazał ją producent wykonawczy „piątki”, Matt Zitterman.
Nie jest to jednak nic konkretnego, ot ogólne nakreślenie twórczych ambicji
Blizzarda względem kolejnego
Diablo. Zitterman zasugerował w trakcie ostatniego podcastu Xboxa, że nowa część ma zaoferować
„najlepszą kampanię w historii” serii oraz
„czerpać to, co najlepsze z Diablo 4”.
Ktoś z zespołu – nie wiem kto – napisał coś na samoprzylepnej karteczce i zostawił ją w gabinecie naszego dyrektora; widnieje na niej napis: „Najlepsza kampania w historii”.
Ciągle na nią patrzy [dyrektor – dop. red.] i naprawdę stała się ona kluczowym elementem naszego myślenia o tej grze. To przykład tego, jak bierzemy to, co było świetne w Diablo 4, i rozwijamy dalej – powiedział Zitterman.
Producent wykonawczy wśród owych świetnych elementach „czwórki” widzi przede wszystkim narrację, dopracowane cutscenki oraz wiarygodną antagonistkę Lilith. Zatem te właśnie elementy prawdopodobnie zostaną wyniesione na
„następny poziom” w tworzonym aktualnie
Diablo 5.
Jedną z rzeczy, na które gracze mogą liczyć w Diablo 5, jest wykorzystanie wszystkiego, czego nauczyliśmy się i co rozwinęliśmy przy okazji Diablo 4 w kwestii prowadzenia wspaniałej, filmowej narracji – i zrobienie tego jeszcze lepiej – dodał Zitterman.
Do tej pory nie mamy za wiele konkretów o kampanii „piątki”. Poznaliśmy jedynie jej zarys, który mówi o Sanktuarium podbitym przez tytułowego Diablo oraz o dziedzicach Zachodniej Marchii (w nich wcielą się gracze), starających się pokonać tyrana. Ponadto wiemy, że do dyspozycji otrzymamy wiele klas, w tym m.in. Łowców demonów, Mnichów czy całkiem nowych Rycerzy plagi.
Diablo 5 powinno trafić na rynek w 2. kwartale 2029 roku.
Źródło:
Maciej Gaffke - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-09-17 07:13:01
|
|
|