Zapowiedź dodatku Pieśni przeszłości do Wiedźmina 3 z pewnością wywołała ogromną radość wśród sporej części graczy. Niestety towarzyszyło jej ogłoszenie o zwiększeniu minimalnych wymagań sprzętowych gry. Wśród nich znalazła się ważna informacja o braku wsparcia dla Windowsa 10. Teraz CD Projekt Red odniósł się do tego wątku.
Ponieważ Windows 11 wciąż cieszy się raczej nienajlepszą opinią, wielu graczy nadal korzysta z lubianego Windowsa 10 – dla przykładu: według danych ze Steama w kwietniu było to ponad 25% użytkowników. Nic więc dziwnego, że ogłoszenie
CD Projekt Red o porzuceniu systemu spotkało się z mieszanym odbiorem.
W związku z tym polska firma opublikowała post na swoim forum, w którym szerzej wyjaśniono tę decyzję. Głównym powodem dla którego zrezygnowano z Windowsa 10 jest oczywiście zakończenie jego wsparcia przez
Microsoftu. Jeżeli nie pamiętacie, stało się to w październiku zeszłego roku.
Po drugie, twórcy chcą
„stale przesuwać i poszerzać granice tego, co mogą zaoferować graczom pod względem technicznym i wizualnym”. W tym celu potrzebują najnowszych sterowników graficznych, a
NVIDIA również planuje w przyszłości zakończyć wsparcie dla Windowsa 10.
Po trzecie, obecnie w
CD Projekt Red nikt już nie korzysta z Windowsa 10, co oznacza, że firma nawet nie ma możliwości testować na nim
Wiedźmina 3. Twórcy chcą zapewnić graczom
„jak najlepsze wrażenia”, czego oczywiście nie mogą osiągnąć w przypadku systemu, którego sami już nie używają.
Jednocześnie zaznaczono, że ta zmiana nie oznacza, iż
Wiedźmin 3 na Windowsie 10 się nie uruchomi. Po prostu
CD Projekt Red nie jest w stanie tego zagwarantować. Na koniec wspomniano również, że w każdej chwili możliwe będzie przywrócenie starszej wersji gry, która została wydana jeszcze z myślą o poprzedni systemie operacyjnym.
Źródło:
Marcin Bukowski - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-05-30 09:25:49
|
|
|