Tegoroczną nagrodę Gry Roku podczas gali The Game Awards zdobył Astro Bot, co nie spodobało się części chińskiej społeczności graczy, którzy wyżyli się na Baldur's Gate 3. Wygląda na to, że niezadowolony jest także prezes studia Game Science, którego Black Myth: Wukong nie zostało uhonorowane najbardziej pożądaną nagrodą.
Feng Ji podzielił się swoim zdaniem na chińskiej platformie społecznościowej
Weibo. Wywód jest dość długi, a jego tłumaczenie znajdziecie na Reddicie. Twórca przyznał, że szczególnie satysfakcjonująca jest dla niego nagroda „Wybór Graczy”, którą zdobył
Wukong, ale odczuwa też żal i nie potrafi pojąć jakimi kryteriami kierowało się jury podczas decydowania o Grze Roku. Ponadto rozumie frustrację graczy, którzy narzekają w sieci na wynik.
Doskonale rozumiem te uczucia i podzielam frustrację, ponieważ za tymi emocjami nie kryje się ból i złośliwość, lecz godność i pewność siebie. Kiedy jesteś tak pewny siebie, a mimo to nie otrzymujesz uznania, na jakie liczyłeś, to naturalnym jest, że się denerwujesz. […] Już dwa lata temu napisałem przemówienie do wygłoszenia po zdobyciu tytułu Gry Roku tylko po to, by nigdy nie mieć okazji go wygłosić.
Niektóre osoby uważają, że sukces
Wukonga to pojedynczy przypadek, który zdarza się bardzo rzadko, ale twórca gry jest innego zdania. Twierdzi, że było to nieuniknione z uwagi na m.in. chiński talent. Z czasem przekonamy się o tym jeszcze bardziej, gdy więcej tamtejszych studiów dostarczy światu wysokiej jakości produkcje.
To nie był przypadek. To nieunikniony wynik chińskiej kultury, talentu, środowiska biznesowego, przemysłu gier i graczy na całym świecie, którzy się jednoczą. Gdybyśmy nie dostrzegli tej „nieuniknioności” na wczesnym etapie, nie bylibyśmy tak zdeterminowani, aby dokonać tego wyboru. To nie był hazard; to było podążanie z duchem czasu. Game Science ma szczęście, że mogło uczestniczyć i być świadkiem początku tej fali. Wierzę, że w przyszłości wielu innych rówieśników przyniesie światu lepsze, bardziej angażujące i pewniejsze chińskie historie.
Pomimo początkowych frustracji, Feng Ji zakończył wywód w pozytywnym tonie, stwierdzając, że studio ma szczęście skoro może tworzyć i grać w gry. Jego zdaniem twórcy powinni dążyć do tworzenia coraz to lepszych tytułów, których najważniejszą wartością jest dawanie szczęścia ludziom na całym świecie.
Źródło:
Marcin Bukowski - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2024-12-15 11:18:17
|
|
|