Zamieszanie wokół Cyberpunka 2077 to kolejny dowód na to, jak szybko entuzjazm lub uwielbienie potrafiÄ… zmienić siÄ™ w nienawiść. Kolejne przesuniÄ™cie premiery niecaÅ‚y miesiÄ…c przed debiutem samo w sobie jest rozczarowaniem, ale fakt, że nastÄ…piÅ‚o to po przyznaniu grze zÅ‚otego statusu, jest mocno kuriozalny. Sprawy nie poprawiajÄ… wczeÅ›niejsze przecieki na temat kulisów produkcji, które w kontekÅ›cie ostatniego opóźnienia nabierajÄ… wiarygodnoÅ›ci. Na nieszczęście dla CD Projekt RED to nie koniec doniesieÅ„ na temat „ciekawej” sytuacji w studiu. Swoje doÅ‚ożyÅ‚ m.in. serwis Game Informer, który przeprowadziÅ‚ rozmowy z grupÄ… pracowników polskiego dewelopera.
Opóźnienie byÅ‚o niemiłą niespodziankÄ… dla graczy, zwÅ‚aszcza że zaledwie dwa dni wczeÅ›niej zapewniano na Twitterze, że premiera 19 listopada jest absolutnie pewna. Nie wynikaÅ‚o to jednak ze zÅ‚oÅ›liwoÅ›ci, lecz… niewiedzy piszÄ…cego. Tuż po pojawieniu siÄ™ informacji o przesuniÄ™ciu premiery redakcja
Game Informera skontaktowała się z kilkoma pracownikami
CD Projekt RED. Ci potwierdzili, że spora część zespołu pracującego nad
Cyberpunkiem 2077 dowiedziała się o zmianie daty tego samego dnia, co reszta świata. Podobne informacje uzyskał Jason Schreier z agencji
Bloomberg.
Trzech deweloperów stwierdziło, że rozmowa na ten temat odbyła się dopiero 26 października, a decyzję podjęto dzień później. W efekcie około 90% twórców gry nie miała pojęcia o planowanej obsuwie. Informację przywitano
„Å›miechem i pÅ‚aczem”, częściowo z powodu spodziewanej reakcji graczy, ale także dlatego, że deweloperzy chcÄ… w koÅ„cu pochwalić siÄ™ produkcjÄ…, nad którÄ… pracujÄ… od lat.
Co ciekawe, rozmówcy
Game Informera mieli stwierdzić, że niepoinformowanie ich o opóźnieniu przez
CD Projekt RED wynika z… polskich (czy raczej europejskich) przepisów. Serwis miaÅ‚ dowiedzieć siÄ™, jakoby rodzime firmy zatrudniajÄ…ce powyżej tysiÄ…ca osób miaÅ‚y zakaz udzielania tego typu informacji wszystkim pracownikom, chyba że każdy z nich podpisze klauzulÄ™ poufnoÅ›ci. Regulacje te majÄ… na celu zapobieganie manipulacjom na gieÅ‚dzie z wykorzystaniem danych nieprzeznaczonych dla osób trzecich. PotwierdziÅ‚ to przedstawiciel studia, jak również Adam KiciÅ„ski w rozmowie z inwestorami. Niemniej postanowiliÅ›my dopytać
CD Projekt, na które dokładnie przepisy powołała się firma w uzasadnieniu tej decyzji. W odpowiedzi uzyskaliśmy ten sam komunikat, co redakcja
Game Informera. Tłumaczenie tekstu zamieściliśmy poniżej:
Komunikacja CD Projektu, jako spółki publicznej notowanej na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW), musi być przejrzysta dla pracowników, graczy i inwestorów, a także zgodna z regulacjami polskich władz finansowych i Parlamentu Europejskiego oraz dyrektywami Rady Europy i Komisji Europejskiej. Informacje o takiej skali biznesowej, jak opóźnienie wydania największego z realizowanych projektów, do czasu ich upublicznienia są uznawane za poufne i wrażliwe cenowo, jako że z łatwością mogą wpłynąć na potencjalne decyzje inwestorów. Krótko mówiąc, wczesne, nieplanowane udostępnienie tych informacji mogłoby doprowadzić do potencjalnych nadużyć rynkowych i manipulacji kursem akcji CD Projekt na GPW. W związku z powyższymi regulacjami, informacja o przesunięciu terminu premiery Cyberpunka 2077 nie mogła zostać przekazana wszystkim pracownikom Grupy przed złożeniem i opublikowaniem niniejszego komunikatu.
Pomijając nawet kwestię niepoinformowania pracowników, jakim cudem można opóźnić premierę gry, której przyznano już złoty status?
Game Informer wskazuje, że „ozÅ‚ocenie” produktu nie oznacza zakoÅ„czenia prac nad nim, a samo ogÅ‚oszenie ma wiÄ™ksze znaczenie dla inwestorów. Rozmówcy serwisu potwierdzili, że
Cyberpunk 2077 jest praktycznie gotowy do wydania i działa płynnie na komputerach osobistych oraz konsolach nowej generacji. Jedynym problemem są wydania na PlayStation 4 oraz Xboksa One, które wymagają
„lekkich szlifów”.
Niestety, nie wszystko da się usprawiedliwić polskimi przepisami oraz perfekcjonizmem
CD Projektu. W ten sposób nie wybronimy firmy przed zarzutem postawionym przez Martynę Zych, niegdyś pracującą nad animacjami twarzy w
Wiedźminie 3: Dzikim Gonie. Deweloperka postanowiła dołożyć swoje trzy grosze i stwierdziła na Twitterze, że w trakcie prac nad trzecią odsłoną wirtualnych przygód Geralta zarabiała 430 dolarów miesięcznie. Nawet w przeliczeniu na dzisiejszy kurs daje to nieco ponad 1690 złotych, co tylko nieznacznie przewyższa płacę minimalną w 2014 roku. Dodajmy do tego, że w tym samym czasie kurs dolara nie przekraczał 3,5 złotego, podczas gdy dzisiaj zbliża się on do 4 złotych.
Zych nawołuje w swoim wpisie do uregulowania
„pracy z pasjÄ…” jak każdej innej pracy, zapewne odnoszÄ…c siÄ™ do podobnych afer w innych studiach. Niemniej to oraz jej sarkastyczny komentarz wyraźnie nawiÄ…zujÄ… też do sytuacji w
CD Projekt RED. Można się więc zastanawiać, czy również inne niepokojące doniesienia na temat studia nie są zgodne z prawdą. Tak czy owak, ostatnie opóźnienie pozostanie rysą na wizerunku studia, nawet jeśli ich nowa gra sprosta wygórowanym oczekiwaniom.
Cyberpunk 2077 zadebiutuje (miejmy nadzieję) 10 grudnia na PC, Xboksie One, PlayStation 4 oraz (w ramach wstecznej kompatybilności) PlayStation 5 i Xboksie Series S/X.
Źródło:
"Entelarmer" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2020-10-29 17:47:57
|
|
|