|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
|
Hostujemy strony o grach |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
 |
|
|
Polecane strony |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
.
|
| |
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|  |
|
|
|
|
|
| W nowym RPG twórców Mass Effecta natkniemy się na obcych, którym niestraszne „kwaśne deszcze topiące ciało i zimno tak przenikliwe, że aż kruszy kości”
| |
Po premierze Dragon Age: The Veilguard wielu fanów BioWare obawia się o przyszłość nowego Mass Effecta. Szczególnie, że ze studia odeszło niedawno wielu deweloperów, a zespół pracujący na grą znacznie się zmniejszył. Na szczęście w przyszłym roku otrzymać mamy produkcję zatytułowaną Exodus, która jawi się jako spadkobierca popularnej space opery. Jej twórcy ujawnili właśnie kolejny gatunek obcego, który spotkamy podczas zabawy.
Na stronie studia Archetype Entertainment, założonego weteranów BioWare, znaleźć możemy artykuł dotyczący rasy Arkavirów. Według opisu, została ona stworzona przez Niebian (ang. Celestials), do przetrwania w ekstremalnych warunkach w celu m.in wydobywania rzadkich materiałów.
Arkavirowie, gatunek bioinżynieryjnych zmiennokształtnych, którzy zostali stworzeni, by przetrwać tam, gdzie inni giną. Kwaśne deszcze topiące ciało. Żar tak intensywny, że zamienia powietrze w ogień. Mróz tak głęboki, że kruszy kości. Są zmiennokształtnymi z konieczności, ocalałymi z założenia – ostatecznym narzędziem Niebian do eksploracji najbardziej śmiercionośnych rubieży.
Jest to więc poniekąd rasa tragiczna, służąca jedynie jako siła robocza dla Niebian. Porównać można ich do Krogan z Mass Effecta, którzy również zdołali ewoluować i przetrwać w śmiertelnie niebezpiecznym środowisku, a pod względem fizycznym byli niemalże niezniszczalni. W świecie Exodusa, Arakvirowie pozostają zagadką i nie wiadomo, czy należy się ich bać, czy im współczuć, a niewielu podróżników miało okazję zobaczyć ich z bliska.
Źródło:
Marcin Bukowski - GRY-OnLine
|
| Klemens
| | 2025-03-16 13:25:58
| |
| |
| |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
|