Cierpliwość to cnota – zwłaszcza gdy jest się fanem „Gry o Tron” i twórczości George’a R.R. Martina. Obecnie o pisarzu znowu jest głośno za sprawą pozwu skierowanego przeciwko twórcom ChatGPT. Przy okazji całej sprawy autor podał status „Wichrów Zimy”, które pisze od prawie 15 lat.
Pozew zaczął się od tego, że Martin zapytał ChatGPT, jak by dokończył serię
„Gra o Tron”. Okazało się, że AI ma bardzo dużą wiedzę na temat jego twórczości oraz przebiegu wydarzeń w książkach. Pojawiło się przypuszczenie, że algorytm bez wiedzy Martina został „nakarmiony” jego książkami.
Przy okazji nie zabrakło pytań o status
„Wichrów Zimy”. To jedna z najbardziej wyczekiwanych książek fantasy, a autor pracuje nad nią od 2010 roku. Według plotek ukończył wczesne rozdziały skupione wokół Aryi, Sansy i Arianne Martell, mając około 100 ukończonych stron.
W kolejnych latach odpowiadał mgliście o statusie książki, ale w jednym z wywiadów przyznał, że do 2022 roku napisał od 1100 do 1200 stron – przy oczekiwanej objętości około 1500. Problemem ma być jednak perfekcjonizm Martina – przyznał się on do wielokrotnego przepisywania rozdziałów, które już mu się nie podobały, czasami porzucając całe historie, aby zbudować je od podstaw. Jednak w październiku 2025 roku, omawiając swój pozew przeciwko
OpenAI, Martin przedstawił ponurą, ale odkrywczą aktualizację na temat
„The Winds of Winter”:
Żaden komputer nigdy nie napisze „Wichrów zimy”.
Niestety jasno wskazuje to, że książka na pewno nie jest jeszcze skończona.
Źródło:
Mateusz Zelek - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2025-11-29 17:06:08
|
|
|