Premiera Flintlock: The Siege Of Dawn już za nami. Z pierwszych opinii, jakie wydali branżowi dziennikarze, wyłania się obraz przyzwoitego RPG akcji, któremu jednak daleko do miana hitu, choćby potencjalnego.
W recenzjach
Flintlock: The Siege Of Dawn jawi siÄ™ jako przystÄ™pny soulslike, którego cześć dziennikarzy nie wahaÅ‚a siÄ™ nazwać „soulslite’em”. Choć wiele rzeczy robi poprawnie, to zdaniem krytyków gra na żadnym polu nie wyróżnia siÄ™ niczym szczególnym.
Tymi elementami, za które najczęściej jest chwalona najnowsza produkcja studia
A44, są klimat oraz świat, którego przemierzanie, pomimo jego niewielkich rozmiarów, ma sprawiać dużo frajdy. Nie najgorzej miały wypaść także niektóre wątki poboczne.
Niestety, niektórzy recenzenci zwrócili uwagÄ™ na nieco „drewniany” system walki, którego wady twórcy mieli zamaskować
„efekciarstwem”. Ponadto kiepsko wypadÅ‚a ponoć fabuÅ‚a, która jest raczej pretekstem do szlachtowania adwersarzy, aniżeli zmuszajÄ…cÄ… do refleksji historiÄ….
Co na pewno cieszy, to fakt, że
Flintlock: The Siege of Dawn jest grą niemal pozbawioną problemów technicznych czy optymalizacyjnych. Jedyne zgrzyty, jakie zauważyli oceniający podczas zabawy, to okazjonalne
„rwania”, charakterystycznie dla Unreal Engine 4, na którym dziaÅ‚a produkcja.
Źródło:
Marcin Przała - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2024-07-30 09:14:42
|
|
|