Kilka godzin temu oficjalnie zadebiutowało Wuchang: Fallen Feathers, czyli jedna z najbardziej wyczekiwanych gier tego roku, przynajmniej dla fanów gatunku soulslike’ów. Produkcja zebrała całkiem pozytywne oceny od recenzentów, ale tego samego nie można powiedzieć o opiniach graczy.
Gdy tylko wejdziemy na kartę
Wuchanga na Steamie, od razu rzuci się nam w oczy groźny czerwony napis „W większości negatywne” przy sekcji z recenzjami. W chwili pisania tego tekstu swoją opinią podzieliło się ponad 5.000 graczy, ale jedynie 19% z nich wypowiedziało się o grze pozytywnie.
Przeglądając recenzje, bardzo łatwo znaleźć główną przyczynę takiego stanu rzeczy – fatalną optymalizację. Gracze zwracają uwagę, że jest to typowy przykład niestabilnej gry na silniku Unreal Engine 5. Posiadacze sprzętu, który teoretycznie spełnia minimalne wymagania z nawiązką, mogą zapomnieć o komfortowej rozgrywce, ale nawet osoby z mocniejszymi pecetami męczą się z licznymi „ścinkami”.
est to o tyle przykre, że nawet w części tych negatywnych recenzji zwrócono uwagę, iż gameplay jest całkiem solidny i mógłby dawać sporo frajdy, gdyby nie problemy techniczne. Choć warto zaznaczyć, że nie wszystkim przypadł on do gustu – zdaniem niektórych rozgrywka jest zbyt toporna.
Ostatecznie wniosek zdaje się być prosty – jeżeli deweloperzy ze studia
Leenzee poprawią wydajność w nadchodzących aktualizacjach, to
Wuchang: Fallen Feathers może stać się naprawdę godnym uwagi tytułem. Na tę chwilę jednak lepiej jest go omijać szerokim łukiem.
Warto jeszcze na przyjrzeć się wynikom aktywności graczy, ponieważ te są naprawdę solidne.
Wuchang: Fallen Feathers w szczytowym momencie przyciągnął do monitorów ponad 114 tysięcy graczy. Widać więc, że produkcja była dość mocno wyczekiwana. Tym bardziej szkoda, że gracze zetknęli się z tak słabo zoptymalizowanym produktem.
Źródło:
Marcin Bukowski - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2025-07-24 11:22:55
|
|
|