Debiut studia Inflexion Games mógłby wypaść całkiem nieźle, gdyby nie poważne problemy z serwerami, które mocno dały się we znaki graczom. Do tego stopnia, że twórcy Nightingale zmienili plany i skupią się na jak najszybszym udostępnieniu trybu offline.
Baśniowy survival twórców niegdyś pracujących w studiu
BioWare nie wypadł źle i znalazł spore grono fanów. Jednakże tytuł jest też mocno krytykowany, głównie z jednego powodu. Obecnie
Nightingale wymaga połączenia z siecią, lecz serwery gry są tak niestabilne, że nawet przy samotnej zabawie da się dostrzec spowolnienia (przynajmniej tak twierdzą niektórzy gracze; inni raczej obwiniają optymalizację).
Twórcy gry odnieśli się już do sprawy we wpisie zamieszczonym na Steamie. Jak tłumaczą, w ich wizji
Nightingale miało stworzyć
„Å›wiat wiÄ™kszy niż pojedyncze krainy (Realms) i serwery”, który gracze wspólnie eksplorujÄ… w trybie kooperacji. Dlatego też zespół skupiÅ‚ siÄ™ na mechanikach zwiÄ…zanych z co-opem, zwÅ‚aszcza że deweloper uznaÅ‚ to za wiÄ™ksze wyzwanie z technicznego punktu widzenia.
Najwyraźniej nie była to słuszna decyzja i teraz studio
Inflexion chce jak najszybciej pozwolić na zabawę w
Nightingale bez przymusowego połączenia z Internetem. Nie podano żadnego terminu, ale kolejne informacje na ten temat będą pojawiać się na kanałach społecznościowych gry.
Choć sieciowy aspekt
Nightingale to nie jedyny problem gry, zapowiedź trybu offline wyraźnie ucieszyła graczy. Teraz twórcy muszą zadbać, by nie ich zawieść.
Źródło:
"Entelarmer" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2024-02-23 12:05:23
|
|
|