Serwis Game Informer podzielił się z czytelnikami szczegółami dotyczącymi trybu multiplayer gry Mass Effect: Andromeda.
Podstawa trybu multiplayer pozostanie bez zmian – jego istotÄ… bÄ™dÄ… starcia czteroosobowych drużyn z kolejnymi falami przeciwników. Modyfikacje dotyczÄ… za to kilku szczegółów, które mogÄ… mieć duży wpÅ‚yw na charakter i odbiór rozgrywki wieloosobowej.
Największe zmiany zdają się dotyczyć wykorzystania plecaka odrzutowego. Dzięki niemu rozgrywka nabierze zdecydowanie bardziej wertykalnego charakteru. Co prawda w poprzednich odsłonach mapy również były wielopoziomowe i zawierały takie elementy jak schody czy drabiny, jednak możliwość wzbicia się w powietrze w dowolnym momencie może diametralnie zmienić przebieg starć. Z pomocą jetpacka nie tylko przemieścimy się szybko z miejsca na miejsce, ale będziemy mogli także przeskoczyć osłonę, za którą chowa się przeciwnik czy zaatakować go z powietrza.
Jednocześnie deweloperzy podkreślają, że ilość paliwa w naszym plecaku nie będzie nieograniczona, więc każde użycie trzeba będzie odpowiednio przemyśleć. Nie ma też szans na zabawę niczym w próżni kosmicznej. Jak stwierdził producent gry, Fabrice Condominas:
To nie jest technologia, z której można korzystać bez końca. Jest początek i koniec, określona trajektoria w zależności od punktu, w którym wciśniemy przycisk.
JednÄ… z głównych wad trybu multiplayer poprzedniej odsÅ‚ony byÅ‚o faworyzowanie defensywnych strategii. WystarczyÅ‚o znaleźć odpowiednio ufortyfikowane miejsce i stamtÄ…d prowadzić ostrzaÅ‚ nacierajÄ…cych siÅ‚. Z tego powodu – jak Å‚atwo sobie wyobrazić – starcia nie należaÅ‚y do specjalnie angażujÄ…cych. Tym razem sytuacja ma wyglÄ…dać inaczej. DziÄ™ki usprawnieniu inteligencji przeciwników oraz zróżnicowaniu stosowanych przez nich zagrywek starcia majÄ… nabrać dynamicznego, nieprzewidywalnego charakteru. Część wrogów bÄ™dzie próbowaÅ‚a wykurzyć nas z kryjówki lub oflankować naszÄ… pozycjÄ™, inna grupa z kolei postara siÄ™ przygwoździć nas ostrzaÅ‚em w jednym miejscu, tak byÅ›my ostatecznie znaleźli siÄ™ w sytuacji bez wyjÅ›cia. DziÄ™ki temu gra wymusi ciÄ…gÅ‚e przemieszczanie siÄ™ po mapie i czÄ™stÄ… zmianÄ™ przyjÄ™tej strategii.
Zmiany dotyczą także sposobu używania umiejętności. W najnowszej odsłonie serii
Mass Effect każda zdolność będzie posiadała własny pasek ładowania po użyciu. Otwiera to pole do stosowania wielu nowych strategii, ponieważ asa z rękawa możemy wyciągnąć w najbardziej odpowiednim dla nas momencie rozgrywki, bez potrzeby oglądania się na używanie innych umiejętności. Co więcej, nowa mechanika pozwoli na łatwiejsze łączenie talentów w uruchamiane kolejno ciągi. Jak stwierdził Ian Frazier, główny projektant gry:
Można włączyć wszystko na raz lub postawić na strategię i wstrzymać się do odpowiedniego momentu. Jest więc dużo więcej interesujących kombinacji.
WrócÄ… specjalne karty, kupowane za walutÄ™ zbieranÄ… w grze oraz za poÅ›rednictwem transakcji cyfrowych, pozwalajÄ…ce na zdobycie losowych przedmiotów. Deweloperzy chcÄ… przy tym uÅ‚atwić kwestiÄ™ zakupów osobom gotowym zainwestować realnÄ… walutÄ™ bez dyskryminowania pozostaÅ‚ych graczy. W wirtualnym sklepie kupimy – co prawda – konkretne elementy uzbrojenia, ale asortyment punktu sprzedażowego bÄ™dzie cyklicznie wymieniany. W ten sposób nawet majÄ…c pieniÄ…dze, nie dostaniemy od rÄ™ki wszystkiego, na co mamy ochotÄ™. JednoczeÅ›nie wydajÄ…c prawdziwÄ… gotówkÄ™, nie bÄ™dziemy skazani na losowo generowane, zupeÅ‚nie nieprzydatne nam przedmioty.
Deweloperzy planują specjalną funkcjonalność, która ma na celu dłuższe podtrzymanie zainteresowania graczy trybem multiplayer. Oprócz zwykłego doświadczenia przyznawanemu danemu bohaterowi, użytkownicy będą także kolekcjonować specjalne punkty prestiżu. Otrzymamy je za konkretny styl rozgrywki lub rolę w drużynie, jednak bez rozróżnienia na poszczególne postaci. Np. jeśli często gramy jako osoba przyjmująca na siebie ataki przeciwników, to zdobywamy punkty prestiżu w danej klasie niezależnie od postaci, którą wybraliśmy. Akumulacja odpowiednio wielu punktów tej formy doświadczenia spowoduje przyznanie określonej premii (np. zwiększenie limitu zdrowia) wszystkim naszym bohaterom. Co więcej, im bardziej zróżnicowaną rozgrywkę prowadzimy, tym szybciej zdobywamy punkty prestiżu, co przekłada się na kolejne bonusy.
Największą niewiadomą jest sposób zintegrowania trybu multiplayer z kampanią dla pojedynczego gracza. Z jednej strony wiemy na pewno, że moduł wieloosobowy będzie miał wpływ na rozgrywkę single player. Z drugiej strony deweloperzy zapewniają, że nie powtórzy się sytuacja z poprzedniej odsłony serii
Mass Effect, gdzie gracze byli przymuszani do uczestniczenia w zabawie z innymi graczami.
Redaktorom serwisu
Game Informer udało się jednak wyłapać kilka szczegółów, które z dużym prawdopodobieństwem znajdą się ostatecznie w grze
Mass Effect: Andromeda. Po pierwsze, część zarobionych w trybie multiplayer funduszy będzie można przenieść do opowieści fabularnej. Po drugie, tytuł zaoferuje płynne przechodzenie między dwoma typami rozgrywki. Po trzecie, misje poboczne będzie można wykonywać w towarzystwie innych graczy lub oddelegować na nie członków swojej załogi (co prawdopodobnie spowoduje ich tymczasową niedostępność). Wreszcie, po czwarte, deweloperzy dokładają wszelkich starań by osoby preferujące granie w samotności nie były w żaden sposób zmuszane do uczestniczenia w rozgrywce multiplayer.
Źródło:
"Arantasar" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2016-11-28 19:41:49
|
|
|