Pamiętacie jeszcze sytuację sprzed dwóch lat, kiedy to w sklepie Valve pojawiła się możliwość sprzedawania modyfikacji? Na początek oddano taką opcję posiadaczom słynnego RPG The Elder Scrolls V: Skyrim i choć szybko wycofano się z tego pomysłu, to Bethesda postanowiła spróbować raz jeszcze. Mowa o Creation Club (Klubie twórczości) do gry Fallout 4, który zadebiutował wczoraj na Steamie w wersji beta, a dziś ma się ukazać także na konsolach PlayStation 4 i Xbox One.
No dobra, ale o co chodzi? Deweloper postanowił sprzedawać dodatkową zawartość, która została wyprodukowana nie tylko przez niego, ale także przez
„zewnÄ™trznych partnerów producenckich, w tym najlepszych twórców wÅ›ród spoÅ‚ecznoÅ›ci”. Modyfikacje takie sÄ… dokÅ‚adnie sprawdzane i w peÅ‚ni kompatybilne grÄ…, dodatkami itd. Można wiÄ™c powiedzieć, że to takie DLC, tyle że nie zawsze robione przez twórców gry.
Aby zaopatrzyć się w tego typu mody/dodatki (jak zwał, tak zwał), trzeba wydać specjalne kredyty. Na start dostaje się 100 sztuk, a kolejne można dokupić w PlayStation Store, Xbox Live i na Steamie. Obecnie da się za nie nabyć takie elementy, jak np. chiński pancerz maskujący. Oprócz niego udostępniono modułowy plecak wojskowy, skafander kosmiczny M. Yu z gry
Prey, koński pancerz wspomagany, kilka broni czy lakiery na Pip-Boya.
Firma
Bethesda poinformowaÅ‚a także, że Creation Club zadebiutuje w przyszÅ‚ym miesiÄ…cu w kolejnej grze –
The Elder Scrolls V: Skyrim Special Edition. Zaznaczono jednocześnie, że zwykłe mody, spoza programu, pozostają bezpłatne, a sam system cały czas jest otwarty dla wszystkich, więc jeżeli tylko chcecie, to możecie dalej tworzyć i udostępniać za darmo nowe projekty.
Źródło:
"Góral" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2017-08-29 18:14:42
|
|
|