Turbine ujawniło niedawno, że Dungeons & Dragons Online przechodzi z modelu płatnego na darmową grę z mikropłatnościami. Adam Mersky, szef działu komunikacji w Turbine, odpowiada na pytania portalu Gamasutra odnośnie do tego wydarzenia.
Jak donosiliśmy,
DDO przechodzi w model darmowy, jednak nadal będzie oferować miesięczne abonamenty w formie programu dla VIPów. Aktualni gracze zostaną automatycznie przeniesieni do tego stanu, który oferuje całą zawartość gry plus dodatkową, niedostępną dla graczy darmowych, którzy za zawartość premium będą mogli albo zapłacić, albo zdobyć ją w grze. Jak zaznacza Mersky, darmowi gracze nie będą mogli
„wykupić swojej drogi aż do limitu doÅ›wiadczenia”.
„ChcieliÅ›my zrobić tak, żeby gość z najwiÄ™kszym portfelem nie miaÅ‚ przewagi. Najlepszy sprzÄ™t wciąż jest w grze, a najtwardsi mogÄ… przejść z poziomu pierwszego do dwudziestego caÅ‚kowicie za darmo”.
Przeniesienie modelu biznesowego sugerowało, że model abonamentowy nie działał zbyt dobrze. Mersky zaprzecza, mówiąc:
„Gdyby tak byÅ‚o, nie robilibyÅ›my dwóch, trzech, czterech dodatków miesiÄ™cznie. RadziliÅ›my sobie caÅ‚kiem nieźle”.
Dzięki rozprzestrzenieniu się cyfrowej dystrybucji i sukcesu usług, w których można płacić za zawartość, jak sklep
iTunes, zachodni konsument przyzwyczaił się do możliwości płacenia za to, co chce, zamiast płacić stałą sumę. Jak mówi Mersky:
„To już nie jest »wszystko albo nic«”.
Dodał, że
DDO było świetnym początkiem dla
Turbine przy pracy nad alternatywnymi modelami zarobków. Według Mersky'ego, przeniesienie obecnego, udanego tytułu na nowy model było lepszym rozwiązaniem niż importowanie i adaptacja azjatyckiej gry, czy budowa zupełnie nowej od zera.
„Ponieważ DDO osiÄ…gnęło umiarkowany sukces i jest grÄ… dość niszowÄ…, zdecydowanie pasowaÅ‚o do naszych planów. Zawsze staramy siÄ™ robić rzeczy ciekawe na rynku, który przecież nieustannie ewoluuje, a zmiana modelu gry miaÅ‚a sens”.
Mersky zaznacza, że przeniesienie modelu
Dungeons & Dragons Online było cierpliwie i ostrożnie planowane przez ponad rok, również od strony samej rozgrywki i projektu gry.
„Najważniejsza rzecz, to że nie mogliÅ›my po prostu dokleić sklepu do gry i nazwać jÄ… »darmowÄ…«. PrzeprojektowaliÅ›my wiÄ™c grÄ™, dodaliÅ›my sporo nowych doÅ›wiadczeÅ„, zarówno od strony rozgrywki, jak i gracza czy spoÅ‚ecznoÅ›ci. Na przykÅ‚ad, zajÄ™liÅ›my siÄ™ sposobem w jaki przydzielane byÅ‚y przedmioty i zmieniliÅ›my go”.
Mersky ponadto powiedział, że jest sens w zastanawianiu się nad przeniesieniem modelu biznesowego dla MMO.
„Chodzi tu o wybór gracza. Możesz grać z abonamentem te 20, 40 godzin tygodniowo, a my postaramy siÄ™, żebyÅ› miaÅ‚ wszystko, czego potrzebujesz. Ale jak możemy siÄ™ otworzyć, na przykÅ‚ad, na starszych graczy, którzy kiedyÅ› grali w Dungeons & Dragons i - na przykÅ‚ad - majÄ… już dzieci?”
Jak powiedział, osoby, o których się myślało kiedyś jako o hardcore'owych graczach, są już dorosłe - ci gracze poszukują bardziej elastycznych sposobów na granie, ponieważ mają coraz mniej wolnego czasu w związku z pracą i rodziną.
„Wszystko co robimy, to rozszerzamy rynek. To, czego NIE robimy, to coÅ›, co wiele innych gier już zrobiÅ‚o - po prostu zdjęły abonamenty i dodaÅ‚y jakieÅ› reklamy czy mikrotransakcje do gry. PracowaliÅ›my nad tym ponad rok i caÅ‚kowicie reinwestujemy pieniÄ…dze w markÄ™. SÄ…dzimy, że bÄ™dzie to pasować i nam, i graczom”.
Źródło:
Michał "Xtense" Stopa - Imperium Gier
|
| Klemens
|
| 2009-06-12 18:32:17
|
|
|