Wyszukiwarka
Logowanie
   Pamiętaj mnie
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Joe Abercrombie - Diabły

Joe Abercrombie - Diabły

Informacje o książce

dots Tytuł : Diabły (The Devils)
dots Autor: Joe Abercrombie
dots Ilość stron:778
dots Wydawnictwo: Mag
dots Rok wydania: 2025
dots Cena: 79 PLN
dots Autor recenzji: Piotr „Klemens” Kociubiński
dots Data recenzji:
dots Ocena: 75/100


Europa spogląda w otchłań.

Szerzą się głód i zarazy, w każdym cieniu czają się potwory, a chciwi książęta są zainteresowani wyłącznie realizacją własnych ambicji. Jedno tylko jest pewne: elfy powrócą, a wtedy pożrą wszystkich.

Czasem jedyne drogi ku światłu wiodą przez najczarniejszy mrok, a człowiek prawy nie waży się na nie wkroczyć.

Taki właśnie sekret skrywa Kaplica Świętej Konieczności, ukryta głęboko w podziemiach cudownego Niebiańskiego Pałacu. Nie ma grzechów, których nie popełniliby tworzący jej trzódkę skazańcy i potwory, nie ma granic, których by nie przekroczyli, nie ma misji, której nie obróciliby w krwawą rzeź.

A teraz nieszczęsny brat Diaz musi znaleźć sposób, by przekonać tych najgorszych z najgorszych do służby w szczytnej sprawie. Mają posadzić złodziejkę na trojańskim Wężowym Tronie i zjednoczyć rozdarty Kościół w obliczu nadciągającej apokalipsy.

Kiedy udajesz się do piekła, warto mieć diabły za towarzyszy.


Nigdy jakoś specjalnie nie gustowałem w „demonicznych” klimatach, niezależnie od tego, czy cechowały się one mroczną powagą, czy też raczej właściwa była im pastiszowa forma, choćby i właściwa dla pióra Terry’ego Pratchetta. Trochę czasu zabrało mi więc zdecydowanie się na lekturę książki Joego Abercrombiego, na którą zdecydowałem się głównie ze względu na estymę, jaką darzę pióra brytyjskiego pisarza. Jakże się myliłem!

„Diabły” bowiem wbrew tytułowi wcale nie traktują o upadłych demonach właściwych dla judeochrześcijańskiego rozumienia piekła, czy też wizji Otchłani bardziej właściwych dla Orientu. Owszem, nawiązania do owego nieprzystojnego statusu się pojawiają, lecz w sposób właściwy dla traktowania wszelakiej maści heretyków czy „zwykłych” odmieńców na przestrzeni dziejów, i to po najdalsze zakątki naszego globu.

Joe Abercrombie   Diably 095211,1


Akcja książki rozgrywa się w alternatywnej rzeczywistości, w której cywilizacje Morza Śródziemnego nieco przypominają znaną nam historię starożytności i średniowiecza, lecz z pewnymi mniej i bardziej oczywistymi odmiennościami. I jakkolwiek Brytyjczyk tworząc swoje inne powieści każdorazowo korzystał z pewnego instrumentarium konceptów i wytworów kulturowych właściwych dla rzeczywistego świata, w omawianym przypadku pozwolił sobie na zbyt wiele. I nie mam tu na myśli obrazoburstwa (choć nietrudno mi sobie tutaj wyobrazić rzesze osób uznających się za obrażone), co jednak widoczne dość wyraźnie „szwy” w logicznej konstrukcji uniwersum.

Jeśli jednak skupić się na samej akcji i fabule, to pozostaje usiąść i zacząć się cieszyć lekturą dosłownie każdej strony. Niezależnie do tego, czy mamy do czynienia z opisem walki czy dyskusją między bohaterami, lekkość pióra autora dosłownie cieszy oczy. Co więcej, pisarz ma ten rzadki dar, iż opisując nawet sceny gwałtowne nie traci poczucia humoru, zarazem ani przez chwilę nie przekraczając granicy absurdu bądź nachalności.

Osoby zaznajomione z prozą Joego Abercrombiego rozpoznają jego autorstwo nawet bez zerknięcia na okładkę. Czasami idzie to nawet nieco zbyt daleko, wpływa bowiem na przewidywalność niektórych konceptów fabularnych. Byłbym jednak zdziwiony – i rozczarowany – gdyby „Diabły” nie rozrosły się w kolejną serię.


Piotr „Klemens” Kociubiński
E-mail autora: klemens(at)sztab.com
Autor: Klemens


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow