Co można by zrobić w ciągu ostatnich 8 minut i 19 sekund świata? Ile kobiet mieści alfabet? Jak wygląda uojcowienie? I czy istnieje Bóg imion?
Opowiadanie to tekst praktycznie z definicji uchodzący za reprezentanta form krótkich, raczej skupiający się na dosłownie jednej myśli aniżeli konstrukcji wiarygodnego świata, a przynajmniej jednej z jego scen. Zbiór opowiadań
Georgiego Gospodinowa już samymi swymi gabarytami niejako informuje, że autor jak najbardziej zamierza wpisać się w ów format.
Dość trywialnym współcześnie stwierdzeniem – którego korzeni nie potrafię nawet zidentyfikować – jest spostrzeżenie, że serce każdego człowieka wykona skończoną liczbę uderzeń, pierwotnie nieznaną, lecz zamykającą się w wyobrażalnych ramach, zaś każdy kolejny skurcz zbliża nas ku końcowemu rezultatowi. Jednak mało który pisarz potrafi ową refleksję przedstawić z takim poetyzmem, co bułgarski prozaik.
Jego antologia gromadzi w sobie teksty przesycone swego rodzaju metafizyką, jak też o bardziej przyziemnym klimacie, osadzeniu w bardziej historycznej rzeczywistości. Nie są to również opowiadania od razu dedykowane danemu zbiorowi, powstawały one w różnych okresach i na różne potrzeby.
Książka stanowi przejaw literatury niewątpliwie wysokiej, lecz wolnej od zabiegów formalnych czy warsztatowych, które zwykło opatrywać się etykietkami postmodernizmu etc. Teksty cechują się językiem pięknym, ale i łatwym dla przyswojenia.
„I wszystko stało się księżycem” to zbiór dość luźnych myśli pisarza, mimo swego minimalizmu całkiem wartościowych. Mocną ich stroną jest jednak również klimat towarzyszący lekturze, zdolność wywoływania emocji po stronie czytelnika.
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|