O grze
D.1.R.T: Origin of the Species dowiedziałem się właściwie przez przypadek, przeglądając ofertę polskiego dystrybutora
Nicolas Games. Gra, zapowiadana jako „przygoda o wartkiej akcji”, nie znalazÅ‚aby miejsca na Å‚amach Sztabu gdyby nie elementy RPG, które ma w sobie zawierać. Ale czy najnowsza i zarazem pierwsza, produkcja programistów z
Nu Generation Games ma szansę przykuć Was do monitora? Przyjrzyjmy się bliżej temu interesującemu tytułowi.
Z informacji wyszperanych z sieci dowiedziaÅ‚em siÄ™, że głównÄ… bohaterkÄ… rozgrywki bÄ™dzie niejaka Dirt. Dziewczyna wybraÅ‚a siÄ™ pewnego razu, wraz z przyjaciółmi, na pustyniÄ™ w Nevadzie. Tam, gdzie wÅ‚aÅ›nie Amerykanie przeprowadzali swoje podejrzane eksperymenty, dotyczÄ…ce mutacji przeróżnych insektów. Jak to zwykle w takich przypadkach bywa wszystko wymyka siÄ™ spod kontroli i mutanty rozÅ‚ażą siÄ™ po okolicy. Na domiar zÅ‚ego „Project G.I.Ants” sprawiÅ‚, że nasza bohaterka również zaczyna siÄ™ zmieniać. Jednak ona nie zważajÄ…c na przeciwnoÅ›ci postanawia odszukać przyjaciół. A przeszkód na tej jakże szlachetnej drodze bÄ™dzie sporo. Od amerykaÅ„skich oddziałów (majÄ…cych pozbyć siÄ™ wszystkich Å›wiadków), po wielkie i krwiożercze komary. Nie ma to jak normalny dzieÅ„ amerykaÅ„skiej nastolatki...
|
|
|
Bohaterka w całej okazałości
|
SwojÄ… drogÄ… nie sÄ…dzicie, że caÅ‚a sytuacja jest „trochÄ™” naciÄ…gana? Wiem, że Å›wiat gry ma być futurystyczny, ale nastolatka kÅ‚adÄ…ca na Å‚opatki oddziaÅ‚y marines to lekka przesada. A może po prostu ona ma ciężkie dni? Wszystko okaże siÄ™ po premierze. Tymczasem, przedstawiÄ™ Wam portret naszej bohaterki. Otóż Dirt to szczupÅ‚a dziewoja, z jakże kolorowymi wÅ‚osami i kolczykami powtykanymi w pewnych miejscach na ciele. To co zwraca w pierwszej chwili uwagÄ™ to majtki wystajÄ…ce ponad spodnie naszej heroski (lub heroiny jak kto woli;)), oraz plecaczek w ksztaÅ‚cie misia. Cóż za nietypowe połączenie, nie sÄ…dzicie? SwojÄ… drogÄ… caÅ‚y ten miÅ› ma peÅ‚nić w grze pewne funkcje. Pan Boo (co powinno siÄ™ wiÄ™kszoÅ›ci z Was kojarzyć z pewnym nietypowym chomikiem), poza dziecinnym wyglÄ…dem ma sÅ‚użyć także jako radar i wskaźnik zdrowia.
Odłożywszy na bok główną postać gry, przyjrzyjmy się bliżej warstwie RPG występującej w
D.1.R.T. Ta sprowadzać siÄ™ ma, do zdobywania nowych mocy, przez naszÄ… bohaterkÄ™. Tych z kolei ma być kilkanaÅ›cie. Od klasycznej tarczy ochronnej i magicznego pocisku, poprzez tryb ducha, na tele- i pirokinezie koÅ„czÄ…c. Wszystkie te umiejÄ™tnoÅ›ci bÄ™dÄ… do opanowania. OczywiÅ›cie tylko od Was zależeć bÄ™dzie jaki sposób rozgrywki wybierzecie. Pozwólcie teraz że zacytujÄ™ autorów: „System RPG Lite ‘Graj jak chcesz’ umożliwia grÄ™ w preferowanym stylu: Skradania, Agresji, Eksploracji, Strzelania”. Ale czym siÄ™ różni agresja od strzelania oraz eksploracja od skradania tego nie wiem...
|
|
|
Nie wolno się bawić zapałkami;)
|
A skoro przy strzelaniu jesteÅ›my, teoretycznie ma ono być esencjÄ… tej gry. Autorzy zapowiadajÄ… innowacyjny system sterowania, dziÄ™ki któremu w jednej chwili wykonamy Å›miertelne ewolucje, koszÄ…ce przeciwników. Do tego dojdÄ… granaty, pistolety, karabiny maszynowe oraz „karabin feromonowy” i „promiennik grawitonowy” – ach, ci polscy tÅ‚umacze;). Dość tego by napisać, że zostanie nam udostÄ™pnionych 20 rodzajów broni oraz możliwość trzymania dwóch sztuk oręża jednoczeÅ›nie. Poza tym gra oferować ma kilka trybów rozgrywki dla pojedynczego gracza. Adventure to po prostu zwykÅ‚a przygoda. W Time Attack dostaniemy również punkty za czas w jakim uporamy siÄ™ z przeciwnikami. Ostatniego trybu Dewastacji chyba nie muszÄ™ tÅ‚umaczyć;). A o multiplayerze nie ma żadnych informacji, co skÅ‚ania do przekonania, że go nie bÄ™dzie.
Rozgrywka podzielona ma być na 14 poziomów, podczas których zwiedzimy zarówno wydmy pustyni jak i miasto oraz laboratoria Amerykanów. Podczas poszczególnych etapów napotkamy na swojej drodze przeróżnych przeciwników takich jak wspomniane powyżej oddziaÅ‚y specjalne oraz zmutowane robactwo. Ponad to od czasu do czasu natykać siÄ™ mamy na osobnika znacznie potężniejszego od reszty caÅ‚ej ferajny- czyli bossa. Poza tym panowie z „Nowej Generacji” chwalÄ… siÄ™, że ich sztuczna inteligencja nie bÄ™dzie wcale „sztuczna”. Potwory i ludzie majÄ… zachowywać siÄ™ jak prawdziwe, ale co z tego wyjdzie przekonamy siÄ™ dopiero po premierze.
Cała gra opierać się ma na nowatorskim silniku opracowanym przez twórców czyli
GenTek Engine. Przyznam szczerze, że na gra na filmikach wcale nie wyglądała nowatorsko i wspaniale. Ot zwykła grafika na poziomie dobrym. Ale dajmy szansę programistom, nie należy oceniać gry po trailerach;). Zresztą obrazki prezentują się nad wyraz okazale. Dirt oglądać będziemy z perspektywy trzeciej osoby tak jak w innych shooterach. Miałem okazję posłuchać muzyki z programu, ale z ocenami powstrzymam się do czasu recenzji. Powiem tylko tyle, że ostre elektryczne dźwięki mogą pasować do tej produkcji. Wymagania systemowe wcale nie powinny przyprawiać o ból głowy szarych użytkowników;).
Na zakończenie dodam tylko tyle, że polska premiera przewidziana jest (jak na razie) na grudzień tego roku. Firma
Nicolas Games postanowiła wydać
D.1.R.T. w polskiej wersji językowej. Cena jaką szacują dystrybutorzy to ok. 100 złotych, co wcale nie jest kwotą małą. Ale czy produkcja panów z
Nu Generation Games okaże się naprawdę grą nowej generacji i jednocześnie wartą zakupu? Dowiemy się prawdopodobnie po Gwiazdce.
|
| Autor: Tigikamil
|
|
|
|
|