Wampiryzm zrobił zawrotną karierę, gdy z lokalnej ciekawostki rodem gdzieś z zapadłej prowincji imperium Habsburgów awansował do rangi powszechnie jeśli nie znanego, to co najmniej kojarzonego mitu, doczekując się setek ekranizacji filmowych i serialowych, adaptacji książkowych, scenicznych, a od kilku dekad również gier wideo. I choć ostatnimi czasy moda ta nieco osłabła, to w żadnym razie nie porzuciła zupełnie swych pozycji, czego dowodzi premiera gry Vampyr.
Rzeczona pozycja reprezentuje sobÄ… gatunek gier cRPG, wiÄ™c w sposób typowy dla tego rodzaju produkcji bÄ™dziemy skupiali siÄ™ na wykonywaniu różnorakich zadaÅ„, w tym tzw. głównych, jak i pobocznych, dbali o stan zdrowia (i innych, bardziej „krwistych” wskaźników) oraz gromadzenie punktów doÅ›wiadczenia umożliwiajÄ…cych nastÄ™pnie rozwój postaci poprzez odblokowanie jej kolejnych mocy. Na żadne nowatorstwo w zakresie mechaniki nie ma co liczyć.
|
|
|
Nie próbujcie tego w domu!
|
Akcja gry rozgrywa się w Londynie tuż po zakończeniu I wojny światowej, gdy metropolia ta, podobnie jak większość Europy, jest pustoszona przez epidemię wyjątkowo zjadliwej grypy, nazwanej hiszpanką. Główny bohater, Jonathan Reid, jest lekarską sławą, wręcz celebrytą, który właśnie wraca z frontu, niemal tylko po to, by dać się ugryźć wampirowi i w szale przemiany zabić własną siostrę. Musi więc sobie radzić z nową tożsamością, jak też wielkim dramatem życiowym, napędzającym go do poznania źródeł jego nieszczęścia.
W trakcie rozgrywki przyjdzie nam eksplorować cztery londyÅ„skie dzielnice (dla fabuÅ‚y niezbÄ™dne) oraz niejako „pół” dalszej, z perspektywy wÄ…tku głównego nieistotnÄ…, którÄ… nawet można zupeÅ‚nie pominąć (Southwark). Ich wyglÄ…d tak naprawdÄ™ miÄ™dzy sobÄ… nie różni siÄ™ w sposób szczególny, albowiem z oczywistych wzglÄ™dów dane nam bÄ™dzie przemieszczać siÄ™ tylko nocÄ….
|
|
|
Wampiry bez cmentarza sÄ… jak...
|
Istota zabawy w dużej mierze sprowadza się do prowadzenia dialogów z napotykanymi postaciami i odkrywania szczegółów ich życiorysów, czy to poprzez wzajemne interakcje, czy to przez znajdywanie różnorakich notatek itp. poszerzających naszą wiedzę o danej osobie, czasami podsłuchanie takiej czy innej rozmowy. Co (nie)ciekawe, tak naprawdę jest to jednak zbędne, nie służy w istocie bowiem niczemu, niespecjalnie wpływa to na dalsze losy tej postaci czy chociażby możliwość prowadzenia z nią handlu. Tylko z rzadka w przypadku postaci szczególnych staniemy na rozdrożu i dane nam będzie podjąć jedną z kilku decyzji prowadzących w zupełnie różnych kierunkach. Możemy je określić mianem moralnych, mających co prawda wpływ na główne zakończenie, nie wpływających jednak diametralnie na konstrukcję świata, który będziemy eksplorować.
Jakby tego byÅ‚o maÅ‚o, to autorom zabrakÅ‚o ewidentnie pomysÅ‚u na oryginalne urozmaicenie rozgrywki, co prowadzi do paradoksów. Z jednej strony możemy bowiem wcielić siÄ™ w miÅ‚osiernego Samarytanina, rozdajÄ…cego leki na ulicach i unikajÄ…cego zabijania jakichkolwiek postaci kluczowych, a zarazem wrÄ™cz setkami mordować ludzi z definicji nam wrogich (czÅ‚onków bractwa Å‚owców wampirów) – po to tylko, by w zakoÅ„czeniu z emfazÄ… wykrzyknąć, że mamy czyste rÄ™ce. Poważnie?
|
|
|
Niektóre lokacje robią wrażenie
|
Niestety gra jest przepełniona dość teatralnym patosem i scenami ocierającymi się wręcz o kicz. Sam wątek główny jest niespecjalnie porywający, podobnie jak duża część, jeśli nie większość zadań pobocznych, użytkownik również dość szybko traci zainteresowanie prowadzeniem dialogów z postaciami niezależnymi gdy uświadamia sobie, że te w istocie nie mają wpływu na nic.
Vampyr to niestety klasyczny przerost formy nad treścią.
Atutem gry jest jej oprawa. Z uwagi na nocne „uwarunkowania” graficy ze szczególnÄ… pieczoÅ‚owitoÅ›ciÄ… podeszli do odwzorowania wnÄ™trz, czy to zapadÅ‚ych ruder, czy to arystokratycznych rezydencji, i tu i tu jest na czym zawiesić oko. Szkoda jednak, że swobodÄ… gracza nieodmiennie ograniczajÄ… różnorakie sztuczne bariery, niezdolność bohatera do choćby kilkunastocentymetrowych skoków szybko zaczynajÄ… frustrować w sytuacji, gdy byle krzak staje siÄ™ przeszkodÄ… nie do przebycia. Muzyka poza wÄ…tkiem tytuÅ‚owym nie zapada szczególnie w pamięć, z uznaniem należy jednak ocenić fakt, iż absolutnie każda wypowiedź w grze zostaÅ‚a zdubbingowana.
Vampyr to niestety pozycja dość miałka i nie stroniąca od komunałów, które są zaskakujące zważywszy na maestrię scenarzystów ze studia okazaną przy
Life is Strange. Gry niespecjalnie ratuje również oprawa audiowizualna, mieszcząca się w ogólnym standardzie, klimat zaś to chyba jednak za mało, by oczekiwać od gracza nabycia tej produkcji inaczej niż w okolicznościach jakiejś przeceny.
Metryczka
| Grafika |
85% |
| Muzyka |
75% |
| Grywalność |
55% |
|
|
Ocena końcowa |
65% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Intel Core i3-2130 3.4 GHz / AMD FX-4100 3.6 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660 / Radeon R7 370 lub lepsza, 20 GB HDD, Windows 7/8/10 64-bit
|
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|