Chyba każdy z nas marzył w którymś momencie, aby dosłownie wejść do świata czytanej książki czy ogrywanej gry. W propozycji od fińskiego studia DO MY BEST mamy właśnie okazję zanurzyć się w świecie w którym istnieją ludzie ze zdolnością wchodzenia do książek. Ale czy DO MY BEST rzeczywiście dało z siebie wszystko w kwestii wykonania?
|
|
|
Pierwsza robota i od razu lÄ…dujemy w celi
|
Gramy jako Etienne Quist, pisarz – czy też może raczej byÅ‚y pisarz - żyjÄ…cy w spoÅ‚eczeÅ„stwie, w którym książki odgrywajÄ… wyjÄ…tkowÄ… rolÄ™. Po popeÅ‚nieniu nieznanego (jeszcze) z naszej perspektywy przestÄ™pstwa otrzymaÅ‚ karÄ™ polegajÄ…cÄ… na naÅ‚ożeniu oków uniemożliwiajÄ…cych pisanie na okres aż trzydziestu lat. Etienne w desperacji zgadza siÄ™ na propozycjÄ™ nowopoznanego jegomoÅ›cia o wykonaniu kilku szemranych robótek w zamian za wczeÅ›niejsze usuniÄ™cie pÄ™t. Zadania te polegajÄ… na wykorzystaniu umiejÄ™tnoÅ›ci pisarza do wchodzenia w Å›wiaty książek w celu kradzieży wyjÄ…tkowo cennych skarbów.
Choć grę zaczynamy od kierowania Etiennem w perspektywie pierwszej osoby, szybko okazuje się, że wchodzenie do książek zmienia wszystko. Obserwujemy wtedy świat w rzucie izometrycznym, niczym w przygodówkach
THE BROTHERHOOD czy w
Disco Elysium – w ten sposób spÄ™dzamy też wiÄ™kszość czasu. OdwiedzajÄ…c Å›wiaty książek i poszukujÄ…c sposobu na wykradniÄ™cie z nich artefaktów musimy rozwiÄ…zywać zagadki, tworzyć przedmioty, które możemy wykorzystać jako narzÄ™dzia w danym Å›wiecie (doda nam to nowe opcje interakcji, np. otwieranie zamków wytrychem), grzebać po wszelakich schowkach, rozmawiać, czy wreszcie walczyć.
|
|
|
Kontrast między światem realnym a książkowym podkreśla perspektywa
|
Wszystko mówi raczej samo za siebie, ale walkÄ™ wypada nieco opisać. Walczymy w turach, używajÄ…c kilku umiejÄ™tnoÅ›ci – zużywajÄ… one zasób jakim jest tusz. Tusz możemy uzupeÅ‚niać wysysajÄ…c go z przeciwnika sÅ‚abszej wersji ataku lub używajÄ…c butelek z tuszem wytworzonych ze znalezionych w Å›wiecie książki skÅ‚adników. Mamy też możliwość użycia sÅ‚abego ataku obszarowego do chwilowego ogÅ‚uszenia przeciwników. Później zdobywamy również możliwość stworzenia bariery, czy też ulepszenia do naszych podstawowych zdolnoÅ›ci. Leczymy siÄ™ żywnoÅ›ciÄ… przyniesionÄ… ze Å›wiata rzeczywistego lub znalezionÄ… w trakcie misji. System walki jest bardzo prosty, ale też nie jest koniecznoÅ›ciÄ…. Niektórych starć daje siÄ™ bez problemu uniknąć poprzez nasze wybory, inne sÄ… wymagane, ale żadne nie sÄ… też trudne. Jeżeli nasze punkty życia spadnÄ… do zera, Etienne natychmiast ewakuuje siÄ™ z książki. Po chwili możemy wskoczyć ponownie i zacząć walkÄ™ od nowa. ChciaÅ‚oby siÄ™ widzieć jednak trochÄ™ bardziej rozbudowany system walki.
Tym, na co troszkÄ™ chcÄ™ ponarzekać, jest tworzenie przedmiotów. Możemy skonstruować kilka narzÄ™dzi, plus przygotowujemy sobie butelki z zapasowym tuszem. Wydaje mi siÄ™, że ten komponent rozgrywki jest stosunkowo najsÅ‚abszy. Wprawdzie wprowadza on trochÄ™ różnorodnoÅ›ci w naszym podejÅ›ciu do niektórych problemów, ale sÄ… to raczej proste dylematy typu „użyć Å‚omu czy zużyć tusz aby otworzyć pojemnik”. Wydaje mi siÄ™, że można z powodzeniem osiÄ…gnąć znacznie wiÄ™kszÄ… zÅ‚ożoność i mniejszÄ… irytacjÄ™ przy pomocy wprowadzenia dodatkowych zagadek lub używania umiejÄ™tnoÅ›ci opartych na statystykach. MówiÄ…c krócej, pozbywajÄ…c siÄ™ craftingu twórcy mogliby postawić na lepszy szlif i głębiÄ™ dla elementów przygodowych i RPG.
|
|
|
Na szczęście gra nie ma elementów survivalu
|
Oprawa graficzna jest naprawdÄ™ stylowa i ciekawa. Z jednej strony mamy niby typowy Å›wiat realny ze wspomnianym widokiem z pierwszej osoby, a z drugiej przejÅ›cie w rzut izometryczny, podkreÅ›lajÄ…ce inność Å›wiata, do którego wskoczyliÅ›my. Każda książka, którÄ… zwiedzimy, różni siÄ™ tematykÄ…, wiÄ™c mamy tu sporo ciekawych lokacji – zwiedzamy takie miejsca jak fabryka w górach, szkoÅ‚a czarodziejów czy statek kosmiczny. Choć rozpoznać można wiele inspiracji i tropów, twórcy ciekawie je przemieszali. Z pokazywaniem charakteru danego miejsca gra radzi sobie równie dobrze poprzez projekty lokacji, co przez tekst. NaprawdÄ™ byÅ‚am ciekawa jak wyglÄ…dać bÄ™dzie Å›wiat każdej nastÄ™pnej książki.
W kwestii dźwięku muszę przyznać, że strasznie boli mnie brak dubbingu, bo
The Bookwalker wydaje mi siÄ™ idealnym kandydatem na ten element. Niestety, zapewne wiÄ…zaÅ‚oby siÄ™ to ze znaczÄ…cym kosztem dla twórców. OdnoÅ›nie muzyki – gra posÅ‚uguje siÄ™ głównie delikatnym, spokojnym ambientem. Bardzo pasuje do eksploracji fikcyjnych Å›wiatów, przywoÅ‚ujÄ…c na myÅ›l wÄ™drówkÄ™ po snach. Niestety jednak utworów nie ma zbyt wiele, a szkoda.
|
|
|
Żaden zamek nie powstrzyma gracza-kleptomana
|
Nie da się ukryć, że
The Bookwalker może popisać się fascynującymi założeniami świata. Nie jest to jednak wszystko co gra ma do zaoferowania. Postaci, fabuła, ciekawy kierunek artystyczny i cała otoczka sprawiają, że chciałoby się więcej. Choć przemieszanie gatunków ma swoje bolączki, ciężko jest wyobrazić sobie ten tytuł jako przedstawiciela na przykład tylko gatunku RPG.
The Bookwalker – Thief of Tales ma po prostu swój wÅ‚asny styl i jest grÄ… godnÄ… polecenia. Mam nadziejÄ™, że
DO MY BEST powróci do świata niezwykłych pisarzy i książek-światów jeszcze nie raz.
Bardzo dziękujemy serwisowi GOG.com za udostępnienie kodu recenzenckiego w celu umożliwienia powstania niniejszego tekstu - https://www.gog.com/pl/game/the_bookwalker_thief_of_tales
Metryczka
| Grafika |
90% |
| Muzyka |
75% |
| Grywalność |
90% |
|
|
Ocena końcowa |
85% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Dual Core, 8 GB RAM, karta grafiki 3 GB GeForce GTX 1060 lub lepsza, 12 GB HDD, Windows 7/8/10/11 64-bit
|
„FaultyGear”
|
| Autor: FaultyGear
|
|
|
|
|