Puritas Cordis to oparta o mechanikę point&click gra przygodowa, która da ci kolejną możliwość uratowania świata przed niechybną zgubą, nie za pomocą mięśni czy chytrych strategii, ale dzięki talentowi do kombinowania i kojarzenia ze sobą odpowiednich faktów. Kierując poczynaniami Niny i Maksa, pary młodych fanów McGyvera posiadających niezwykły talent do pakowania się w kłopoty (hej, to już druga gra o nich), rozszyfrujesz i pokrzyżujesz plany złowrogiej sekty Puritas Cordis, której głównym celem jest sprowadzenie apokalipsy.
Fabuła gry nie zachwyca. Stanowi banalne połączenie
„Kodu Leonarda Da Vinci” z
„Indiana Jonesem”, okraszone sporÄ… porcjÄ… teorii spiskowych, posypane odrobinÄ… humoru i ironii. Gdyby opowiedziana w
Puritas Cordis historia miała być daniem, to byłaby mielonym z ziemniakami. Dialogi są przeciętne, plejada przewijających się przez grę postaci niezbyt interesująca, a humor, choć nie tak toporny jak można by się po Niemcach spodziewać, mógłby być odrobinę wyższych lotów. Na szczęście, dalej brnąc w kulinarne metafory, scenarzyści z
Fusionsphere Systems okazali się sprawnymi kucharzami i zwykłego kotleta odgrzali w taki sposób, że nie tylko syci, ale i smakuje. Dzięki podzieleniu fabuły na dwa oddzielne, łączące się dopiero w finałowym rozdziale wątki Niny i Maksa, gra jest ciekawa, a przeskoki między przygodami bohaterów dodają rozgrywce dynamiki.
PodstawÄ… zabawy, miÄ™sem, z którego zlepiony zostaÅ‚ kotlet, jest rozwiÄ…zywanie Å‚amigłówek polegajÄ…cych na umiejÄ™tnym wykorzystaniu i łączeniu pozyskanych przedmiotów. Ich poziom budzi mieszane uczucia. Z jednej strony wiÄ™kszość zagadek jest pomysÅ‚owa, oparta na sensownym i logicznym wykorzystaniu zależnoÅ›ci i wymagajÄ…ca myÅ›lenia a przy tym niezniechÄ™cajÄ…ca. Z drugiej strony wiÄ™kszość z nich jest ewidentnie wpleciona w rozgrywkÄ™ na siłę i w „rzeczywistych” sytuacjach nie miaÅ‚aby prawa bytu. Co należy zrobić, aby przywoÅ‚ać skrywajÄ…cego siÄ™ w czeluÅ›ciach kanciapy portiera? WedÅ‚ug projektantów Å‚amigłówek najlepiej skonstruować prowizoryczny dzwonek, choć zapewne niektórzy nieÅ›miaÅ‚o zwróciliby uwagÄ™, że zdecydowanie Å‚atwiej byÅ‚oby zawoÅ‚ać. Co zrobić aby nakarmić pogrążonego w apatii cukrzyka batonikiem, bez którego nie jest w stanie funkcjonować? NajÅ‚atwiejszym sposobem jest rozpalenie ogniska przy wykorzystaniu linii wysokiego napiÄ™cia, ugotowanie batonika na morskiej wodzie i wtÅ‚oczenie apetycznej nalewki w gardÅ‚o nieszczęśnika? Åšmiem wÄ…tpić. Jeżeli jednak uda siÄ™ odgadnąć „co autorzy mieli na myÅ›li” i na jakim poziomie abstrakcji funkcjonowaÅ‚y wtedy ich mózgi, to zabawy z inwentarzem i żonglerka przedmiotami sprawia sporo satysfakcji.
ZabawÄ™ urozmaicajÄ… nieliczne, ale ciekawe i wyważone pod wzglÄ™dem poziomu trudnoÅ›ci Å‚amigłówki, polegajÄ…ce na wykorzystaniu wskazówek zawartych w zaszyfrowanych wiadomoÅ›ciach. W grze pojawiajÄ… siÄ™ dwie sekwencje, podczas których można swobodnie „przełączać” siÄ™ miÄ™dzy parÄ… bohaterów, kiedy to kluczem do sukcesu jest odpowiednia interakcja miÄ™dzy postaciami i wymiana ekwipunku. PomysÅ‚owe i sprawnie zrealizowane wzbogacajÄ… zabawÄ™, szkoda jedynie, że autorzy nie zdecydowali siÄ™ wykorzystać tego modelu rozgrywki w wiÄ™kszym stopniu.
Największą zaletą
Puritas Cordis jest oprawa graficzna, która niczym przemiÅ‚a, Å›liczna i uÅ›miechniÄ™ta, trzepoczÄ…ca rzÄ™sami kelnerka odciÄ…ga uwagÄ™ od nieszczÄ™snego kotleta. Ratowanie Å›wiata wymaga zwiedzenia wielu interesujÄ…cych miejsc, od pokÅ‚adu wycieczkowego statku, przez indonezyjskÄ… dżunglÄ™, ruiny Å›redniowiecznego francuskiego miasteczka, do mniej uczÄ™szczanych rejonów Paryża. Wszystkie lokacje cieszÄ… oko, na którego pierwszy rzut widać, że zostaÅ‚y dobrze przemyÅ›lane i dopracowane. Nie tylko miÅ‚o siÄ™ na nie patrzy, ale i nie ma siÄ™ wÄ…tpliwoÅ›ci na co siÄ™ spoglÄ…da, dziÄ™ki czemu nie ma koniecznoÅ›ci uskuteczniania polowaÅ„ na piksele celem ustalenia czym wÅ‚aÅ›ciwie sÄ… te trzy niebieskie kropeczki połączone zielonym paskiem. Bardzo Å‚adnie prezentujÄ… siÄ™ też zgrabnie wyreżyserowane, na modłę hollywoodzkiego kina akcji oczywiÅ›cie, przerywniki filmowe wyÅ›wietlane w przeÅ‚omowych momentach gry. TrochÄ™ gorzej wypadajÄ… niezbyt szczegółowe modele postaci, ale nadrabiajÄ… caÅ‚kiem zgrabnÄ… animacjÄ…. Mimo wszystko warto pamiÄ™tać, że to „jedynie” kelnerka ( bez urazy, uwielbiam kelnerki, a wyglÄ…d zewnÄ™trzny nie jest najważniejszy) a nie wymalowana, wyszkolona supermodelka. Oprawa graficzna
Puritas Cordis technologicznie nijak nie może konkurować z najnowszymi superprodukcjami spod znaku akcji, jednak jak na przygodówkę prezentuje się znakomicie.
Efekt psuje bufetowa, która zachrypÅ‚ym gÅ‚osem wrzeszczy: „Mielony z ziemniakami raz!”. Aktorzy podkÅ‚adajÄ…cy angielskie gÅ‚osy pod bohaterów gry nie popisali siÄ™ specjalnym kunsztem: dialogi brzmiÄ… sztucznie, a symulowane akcenty denerwujÄ… zamiast bawić.
Na szczęście
Fusionsphere Systems zapewnia swej klienteli srebrne sztućce, dzięki którym krojenie kotleta jest miłe, proste i przyjemne. Interfejs gry jest intuicyjny, kursor myszy zmienia kształt po wskazaniu nim interaktywnego elementu lokacji, prawy klawisz służy do oglądania, lewy do działania, ot ukoronowanie rozwoju myśli przewodniej przygodówek point&click. Dodatkowo w grze istnieje możliwość podświetlenia wszystkich, interesujących z punktu widzenia rozgrywki, elementów danej lokacji oraz dziennik wraz z wbudowanym systemem podpowiedzi, przydatny podczas rozwiązywania bardziej wymagających łamigłówek.
Tajne Akta 2: Puritas Cordis to przyjemna produkcja. Ma swoje wady i niedociągnięcia, ale podczas gry łatwo o nich zapomnieć. Słaby dubbing nie irytuje tak bardzo gdy głowę masz zaprzątniętą myślami na temat tego jak za pomocą spinacza i świecy stworzyć helikopter, zabawny komentarz Niny czy niespodziewany zwrot akcji często daje podstawę do wybaczenia scenarzystom banalnej fabuły.
Tajne Akta 2: Puritas Cordis to dobrze przygotowany i sycący kotlet, któremu do ambrozji daleko, jednak wygłodniali fani przygodówek powinni spałaszować go ze smakiem.
Metryczka
| Grafika |
80% |
| Muzyka |
50% |
| Fabuła |
60% |
| Grywalność |
80% |
|
|
Ocena końcowa |
70% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Pentium III 1 GHz, 512 MB RAM, karta grafiki 64 MB (GeForce 3 Ti200 lub lepsza), 2 GB HDD, Windows XP.
|
|
| Autor: Gary_joiner
|
|
|
|
|