Horror jako gatunek w szeroko pojÄ™tej sztuce ma za sobÄ… relatywnie dÅ‚ugÄ… historiÄ™. Potrzeba odczuwania grozy tym bardziej cieszy siÄ™ popularnoÅ›ciÄ… im bardziej bezpieczne sÄ… czasy i otoczenie odbiorcy medium. Obok siÄ™gajÄ…cego setek lat nurtu literackiego, niemal stu lat gatunku filmowego od kilkunastu lat możemy cieszyć siÄ™ wirtualnymi produkcjami spod znaku horroru. Nie bÄ™dÄ™ kreowaÅ‚ siÄ™ na wybitego znawcÄ™ gatunku, choć lubiÄ™ horror w każdym wydaniu, a zwÅ‚aszcza powieÅ›ci z przeÅ‚omu XIX i XX wieku, jak i horrory konsolowe i filmowe, głównie – azjatyckie. Kiedy uzyskaÅ‚em możliwość przetestowania Remothered, nie wahaÅ‚em siÄ™ dÅ‚ugo, zwÅ‚aszcza, że tytuÅ‚ obiÅ‚ siÄ™ mi wczeÅ›niej o uszy. Czy byÅ‚o warto?
Przygoda w
Remothered zapowiada siÄ™ ciekawie. Do rezydencji emerytowanego cierpiÄ…cego na tajemnicze schorzenie notariusza trafia nasza protagonistka, przedstawiajÄ…ca siÄ™ jako lekarka z hospicjum, jakie leczyÅ‚o kiedyÅ› wyżej wskazanego dżentelmena. Pierwsze minuty z grÄ… wskazujÄ… już jednak, że nasza bohaterka nie ma nic wspólnego z próbÄ… zbadania przypadku medycznego, a stara siÄ™ rozwiÄ…zać zagadkÄ™ zaginiÄ™cia sprzed lat. Rezydencja staruszka okazujÄ™ siÄ™ zaÅ› – Å›miertelnÄ… puÅ‚apkÄ….
Z punktu widzenia mechaniki gra jest tzw. survival horrorem. Obok wiÄ™c rozwiÄ…zania zagadki naszym głównym celem bÄ™dzie pozostawienie bohaterki przy życiu w dość nieprzyjaznym Å›rodowisku oraz próba z niego ucieczki. Nasza protagonistka nie ma za sobÄ… sÅ‚użby w Navy Seals, ani nawet w USMC, wiÄ™c o równorzÄ™dnej walce z oponentami możemy jedynie pomarzyć. Wszelki improwizowany oręż jaki możemy pozyskać zalicza siÄ™ do jednej z dwóch kategorii, tj. bÄ…dź przedmiotów codziennego użytku, którymi można rzucać celem zmylenia/spowolnienia oponenta, bÄ…dź kategorii drugiej – również przedmiotów codziennego użytku, jakich możemy użyć celem uszkodzenie wroga w klinczu i umożliwienia bohaterce ucieczki. JeÅ›li ktoÅ› ma ochotÄ™ na dÅ‚ugie wymiany ognia z hordami mniej lub bardziej umarÅ‚ych oponentów – niestety, pomyliÅ‚ produkcje. Katalog wrogów w
Remothered jest ściśle limitowany i wszyscy nasi (bardzo nieliczni) prześladowcy są podmiotami zindywidualizowanymi, co przypomina
AmnesiÄ™ czy klasyczne
Clock Tower (które stanowiło zresztą niekrytą inspirację dla twórców recenzowanej pozycji). Leczenie, jak i zapis jest możliwe tylko w określonych lokacjach. Miejsce akcji, tj. rezydencja notariusza jawi się jako relatywnie niewielkie (jest jak na moje oko zdecydowanie mniejsze od tytułowej posiadłości z pierwszego
Resident Evil czy dworku z pierwszego
Fatal Frame). Gracza czeka niestety sporo tzw. backtrackingu, czyli wracania się do odwiedzanych już miejsc, połączonych z unikaniem starć, ukrywaniem się w różnych dziwnych miejscach oraz uciekaniem.
Tu przechodzimy do jednego z najwiÄ™kszych mankamentów gry, czyli – jej dÅ‚ugoÅ›ci.
Remothered możemy skończyć już w około 2-3 godziny, więc jeśli ktoś uważał, że choćby poszczególne części
Silent Hill mają długość adekwatną (by nie powiedzieć, że są krótkie), tutaj może doznać jeszcze większego szoku. Nawet przy problemach z sekwencjami zręcznościowymi grę można spokojnie skończyć w jeden dzień.
Oprawa audiowizualna jest dyskusyjna. Świat przedstawiony oglądamy z perspektywy trzeciej osoby. Choć grafika na screenach czy na oglądanych w Internecie filmach z rozgrywki jawi się jako bardzo solidna (zwłaszcza, że za omawianym dziełem nie stoi żadne wielkie studio), to na moim (średniej klasy) sprzęcie działała na średnich detalach i budziła mój niesmak, gdyż wyglądała jak dla mnie gorzej niż
Silent Hill 2 na Playstation 2. Testowałem też z czystej ciekawości przez chwilę grę na detalach minimalnych i nie mogę powiedzieć, aby wyglądała na produkt z tego dziesięciolecia. Działanie gry było płynne. Oprawa audio nie przeszkadzała.
PrzechodzÄ…c do werdyktu –
Tormented Fathers mnie nie zachwyciÅ‚o w żadnym aspekcie. Z jednej strony mamy solidnÄ…, ciekawÄ… historiÄ™, połączonÄ… z niezłą grafikÄ… (przynajmniej na sprzÄ™tach lepszych niż mój), okraszonÄ… Å›rednim wrażeniem z „gameplay’u” i – co najgorsze – niezbyt klimatycznÄ…. Niby na papierze mamy w tle mrocznÄ… posiadÅ‚ość, tajemniczÄ… historiÄ™ rodowÄ…, Å›miertelnie groźnego antagonistÄ™ i majÄ…ce nam towarzyszyć wszechobecne poczucie zagrożenia. PosiadÅ‚ość okazaÅ‚a siÄ™ jednak nie za duża, antagonista (a przynajmniej pierwszy z nich) – budziÅ‚ raczej politowanie niż palpitacjÄ™ serca, a uczucia zagrożenia – nie odczuwaÅ‚em. Przyznać należy, że historia okazaÅ‚a siÄ™ przyzwoita, ale blednie w porównaniu do pereÅ‚ek gatunku, przez co poznawanie historii genealogicznej „przemiÅ‚ego” rejenta byÅ‚o daleko mniej ciekawe niż próba odkrycia natury miasteczka
Silent Hill. Horror nie musi być piękny (pisze to osoba, która lubuje się w grach retro i może godzinami zagrywać się w
ZeldÄ™ czy
CastelvaniÄ™ rodem z NES), dynamiczny, czy innowacyjny – musi być przede wszystkim klimatyczny, a tego omawianej grze zabrakÅ‚o. BiorÄ…c pod uwagÄ™ jej relatywnie wysokÄ… cenÄ™ bazowÄ… (okoÅ‚o 70 zÅ‚, przy czym w momencie premiery na GOG kosztowaÅ‚a nieco ponad 30 zÅ‚) i niewielkÄ… dÅ‚ugość – bez wiÄ™kszej promocji odradzam jej nabycie, gdyż w niższej cenie można przy okazji różnorakich promocji upolować coÅ› z wyższej półki, jak choćby – dla graczy „pecetowych” remaki pierwszej i „zerowej” części
Resident Evil, niedocenione
Evil Within a jeÅ›li ktoÅ› woli „symulatory” ucieczki – choćby już pierwszÄ…
Amnesię (której zresztą daleko do ideału). Z uczciwości muszę zasygnalizować, że choć mi klimat zupełnie nie przypadł do gustu (ergo, uważam, że gra raczej do strasznych nie należy), to wielu recenzentów chwaliło omawianą produkcję właśnie za klimat. De gustibus.
Bardzo dziękujemy serwisowi GOG.com za udostępnienie kodu recenzenckiego w celu umożliwienia powstania niniejszego tekstu - https://www.gog.com/game/remothered_tormented_fathers
Metryczka
| Grafika |
75% |
| Muzyka |
70% |
| Grywalność |
60% |
| Trudność |
60% |
|
|
Ocena końcowa |
55% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Intel Core i7 2.5 GHz, 12 GB RAM, karta grafiki 3 GB GeForce GTX 1060 lub lepsza, 10 GB HDD, Windows 10 64-bit
|
|
| Autor: Matis
|
|
|
|
|