Koncept „siedmiu tajemnic” przewija siÄ™ bardzo czÄ™sto w kulturze japoÅ„skiej, stanowiÄ…c inspiracjÄ™ dla współczesnej popkultury. „Tajemnic” nie zawsze jest stricte siedem, ale sÄ… to zawsze straszne legendy, opowieÅ›ci z dreszczykiem (kaidan/kwaidan), które przetrwaÅ‚y do dziÅ› jako element lokalnego folkloru. SÄ… one historiami peÅ‚nymi niewytÅ‚umaczalnych zjawisk, duchów i klÄ…tw. To wÅ‚aÅ›nie istniejÄ…ce w okrÄ™gu Sumida (dawniej Honjo) siedem tajemnic staÅ‚o siÄ™ kluczowym elementem historii opowiedzianej w najnowszej grze z gatunku visual novel od Square Enix.
Akcja powieści wizualnej toczy się w Sumida (tutaj pod starą nazwą Honjo), w późnym XX-wieku (w tzw. okresie Showa). W Japonii zaczął się swego rodzaju boom na okultyzm i straszne historie, a regionalne siedem tajemnic przeżywa swój renesans dzięki badaniom pewnego historyka. Wśród ludzi zainteresowanych nadprzyrodzonymi zjawiskami zaczyna krążyć historia o Rytuale Wskrzeszenia, która najwyraźniej może mieć coś wspólnego z Siedmioma Tajemnicami. Tajemnice są jednak czymś więcej niż tylko strasznymi historiami z czasów feudalnej Japonii, ponieważ z każdą z nich okazuje się być powiązana klątwa. Do fali nadprzyrodzonych zjawisk dodajmy jeszcze zagadkowe i niewyjaśnione morderstwa, a mamy do czynienia z intrygującą historią dla entuzjastów japońskich klimatów.
Ze wszystkich sił starałam się nie uronić ani kropli tajemnicy odnośnie historii, ponieważ jest ona oczywiście trzonem każdej powieści wizualnej. W
PARANORMASIGHT fabuła jest też naprawdę ciekawa i pełna klimatu, stąd więc miałam trudności w przedstawieniu ogólnikowego opisu. Na pewno najlepiej poznać każdy element historii w ciemno. Dość powiedzieć, że postaci z którymi się spotykamy, są naprawdę ciekawe, a także mamy okazję poznać wydarzenia z więcej niż jednej perspektywy. Ponadto w wielu scenach nasze postaci mogą umrzeć. Od naszych decyzji i umiejętności kojarzenia faktów zależy kto zginie, oraz które z kilku zakończeń gry zobaczymy.
VN fabułą stoi, więc spodziewać możemy się masy tekstu do przeczytania. Dialogi i monologi są tutaj oczywistym filarem, ale nie można w żadnym razie zapomnieć o kompendium.Jest ono pełne nie tylko profili napotkanych czy napomkniętych postaci, ale też opisów tytułowych Tajemnic, istotnych kwestii kulturowych, zjawisk społecznych i okultyzmu. Co więcej, uważne czytanie jest w grze często kluczem do nie tylko zrozumienia fabuły, ale też rozwiązywania problemów.Wczytanie się w teksty z kompendium pomaga też wchłonąć klimat w jaki celowali twórcy, a w który być może ciężko byłoby wejść osobom spoza Japonii. Jeżeli ktoś szuka gry która by go kompletnie przeraziła, powinien jednak szukać gdzie indziej.
PARANORMASIGHT nie jest po prostu tytułem tego typu.
Graficznie nie możemy liczyć na wodotryski. TÅ‚a stanowiÄ… zdigitalizowane i nieco przerobione zdjÄ™cia z autentycznych miejscówek w Sumidzie – miÄ™dzy innymi z lokacji powiÄ…zanych z Tajemnicami. Nie sÄ… to może dzieÅ‚a sztuki, ale robiÄ… robotÄ™. Warto zauważyć, że zostaÅ‚y one też zrobione w formie zdjęć sferycznych, 360o. Przez wiÄ™kszość czasu jednak rozglÄ…dać siÄ™ bÄ™dziemy tylko za tutejszÄ… znajdźkÄ… (to naklejki z przeuroczo wyglÄ…dajÄ…cymi „ptasimi kryminalistami”!), miejscami do przeszukania czy postaciami do zagadania. ZnaczÄ…ce postaci majÄ… w grze oczywiÅ›cie swoje portrety. Mamy też do czynienia z różnymi pozami i mimikÄ… zmieniajÄ…cÄ… siÄ™ w trakcie scen, co zawsze jest milej widziane od statycznych, nieadekwatnych do tego co siÄ™ dzieje wizerunków. W kwestii stylizacji designu postaci gra jest znacznie bliższa chociażby takiemu
Zero Escape niż psychodelicznej serii
Danganronpa, co na pewno zadziała na plus dla ludzi reagujących alergicznie na przerysowaną stylistykę anime.
OdnoÅ›nie dźwiÄ™ku – z jednej strony mamy tutaj do czynienia z bardzo dobrÄ…, klimatycznÄ… muzykÄ… (różne postaci majÄ… też swoje motywy muzyczne!), z drugiej zaÅ› brak jakichkolwiek nagranych dialogów. Postaci wprawdzie „poruszajÄ… ustami” w trakcie mówienia, ale nie da siÄ™ ukryć, że byÅ‚oby miÅ‚o usÅ‚yszeć dubbing. Nawet gdyby miaÅ‚ to być wyłącznie dubbing japoÅ„ski, myÅ›lÄ™ że wspomogÅ‚oby to w wielu scenach atmosferÄ™.
PodsumowujÄ…c,
PARANORMASIGHT: The Seven Mysteries of Honjo jest kawałem dobrej powieści wizualnej i ogólnie naprawdę udaną grą. Nie jest to wprawdzie gigant pokroju serii
Ace Attorney czy
Danganronpa, ale dostarczy bardzo dobrych wrażeń na jakiś czas. Co ciekawe, pojawia się sugestia, że jest to początek serii! Ze swojej strony zdecydowanie czekam.
Metryczka
| Grafika |
70% |
| Muzyka |
70% |
| Grywalność |
95% |
|
|
Ocena końcowa |
80% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Procesor AMD A8-7600 albo Intel® Core™ i3-3210 lub lepszy, 8 GB RAM, 2 GB HDD, DirectX 11, Windows 10
|
„FaultyGear”
|
| Autor: FaultyGear
|
|
|
|
|