OctopathTraveler 2 jak sama nazwa wskazuje to druga odsÅ‚ona zapoczÄ…tkowanego w 2018 roku cyklu. Pierwsza część zyskaÅ‚a uznanie na caÅ‚ym Å›wiecie i nic dziwnego, że firma Square Enix daÅ‚a zielone Å›wiatÅ‚o kontynuacji. Za jej stworzenie ponownie odpowiada studio Acquire. „Dwójka” powstaÅ‚a z myÅ›lÄ… o PC-tach oraz konsolach Playstation 4, 5 i Nintendo Switch. Póki co nie przewidziano wersji na xboxy, ale patrzÄ…c na dokonania poprzedniczki, po czasowej wyłącznoÅ›ci nie można wykluczyć debiutu na maszynkach firmy Microsoft.
OctopathTraveler 2 zabiera nas w podróż do steampunkowego uniwersum, a dokładnie do krainy Solistia, która rozciąga się na dwa kontynenty przedzielone morzem. Do tego, jak się okazuje, przepięknego świata trafiamy w skórze jednej z ośmiu postaci. Ale o tym dosłownie za chwilę.
Grę rozpoczynamy od wyboru postaci spośród gotowych archetypów. Od razu uprzedzam, że początkowy wybór nie ma większego znaczenia. Może inaczej.Nie musimy się obawiać, że wybierając np. łowczynię Ochette nie poznamy historii pozostałych osobowości. Gra jest tak skonstruowana, że prędzej czy później wszyscy bohaterowie spotkają się ze sobą i w takich momentach będziemy mogli rozegrać prolog postaci, która właśnie do nas dołączyła. Osobiście wybrałem uczonego Oswalda, odbywającego karę więzienia za zabicie żony i córki. Nie będę zdradzał czy słusznie czy nie, ale wiedzcie, że wszystkie te historie są znakomite.
Trzeba przyznać, że fabuła jest mocną stroną tej produkcji. Twórcy zapewniają, że czeka nas wiele wyborów, z których każdy będzie miał znaczenie co wpłynie na obejrzane przez nas zakończenie.
Do naszej dyspozycji oddano ogromny otwarty Å›wiat. JeÅ›li zechcemy poznać historiÄ™ każdej z postaci, a wierzÄ™ że w wiÄ™kszoÅ›ci przypadków tak wÅ‚aÅ›nie bÄ™dzie, to w grze możemy spokojnie spÄ™dzić 50-60 godzin. Zaliczenie wszystkich aktywnoÅ›ci, wliczajÄ…c w to, a jakże, opcjonalne lochy, to dodatkowe 20 – 30 godzin. Te liczby pokazujÄ… z jak ogromnÄ… grÄ… mamy do czynienia.
Wszędzie czekają na nas zadania główne i poboczne. W zasadzie na każdym kroku odnajdziemy poukrywane skrzynie. W niektórych miejscach spotkamy handlarzy, u których zakupimy przydatne przedmioty i sprzedamy te zbędne. Mało tego, do naszej dyspozycji oddano cykl dnia i nocy. Mówię do naszej dyspozycji nie bez przyczyny. W wielu przypadkach to my zdecydujemy o tym czy chcemy przemierzać krainę za dnia czy w nocy. Jest to o tyle istotne, że każda z naszych postaci dysponuje odpowiednimi umiejętnościami, które od tego zależą. I tak np. Oswald za dnia może wyciągnąć przydatne informacje o mieszkańcach, by w nocy spróbować ich np. okraść. Z kolei kleryk Temenos może wpływać na postacie tak, by podróżowały z nami, a w odpowiednim momencie wezwać je na pole walki.
Nie ma co ukrywać, że eksplorując krainę bardzo często natrafimy na wrogów. Oczywiście zdecydowaną większość stanowi typowe mięso armatnie do nabijania expa. Co jakiś czas trafimy jednak na bossów i przyznaję, że stanowią oni nie lada wyzwanie. Pojedynki z nimi są bardzo trudne i musimy być w pełni skoncentrowani. Porażka bowiem cofa nas aż do punktu zapisu, a ten, jeśli o nim zapomnimy, potrafi być dosyć odległy.
Octopath Traveler II - recenzja
|
|
|
|
|
| | 1 | 2 | następna >>
|