Gry na urzÄ…dzenia mobilne ze wzglÄ™du na ograniczenia sprzÄ™towe w rodzaju niedużego ekranu czy ograniczone możliwoÅ›ci kontrolne nie mogÄ… być specjalnie skomplikowane jeÅ›li idzie o mechanizm rozgrywki. CzÄ™sto czyni to z nich produkcje niepeÅ‚nowartoÅ›ciowe z punktu widzenia użytkownika „peÅ‚nego” PC. Czasami jednak przedmiotowe ograniczenia wyzwalajÄ… u twórców dodatkowÄ… energiÄ™, skutkujÄ…cÄ… zupeÅ‚nie nowymi rozwiÄ…zaniami, które docenić mogÄ… także posiadacze „skrzynek”. TakÄ… wÅ‚aÅ›nie produkcjÄ… jest Nihilumbra.
TytuÅ‚ produkcji to nazwa krainy, przez którÄ… przedziera siÄ™ nasze wirtualne alter ego, o bliżej niesprecyzowanej proweniencji, uciekajÄ…ce jednak od nicoÅ›ci ku „bytnoÅ›ci” – w konsekwencji caÅ‚a stylistyka gry jest utrzymana w mrocznych barwach, czerÅ„ i szarość ukazuje siÄ™ nam najczęściej, a wÅ‚aÅ›ciwie każdy inny kolor tudzież barwa niesie za sobÄ… dodatkowe przesÅ‚anie.
Mechanizm rozgrywki jest dość prosto – jak to w przypadku platformówek bywa, przedzieramy siÄ™ caÅ‚y czas do przodu, przy czym owe „naprzód” znajduje siÄ™ nieodmiennie po prawem stronie ekranu. Czasami na naszej drodze stajÄ… wraże istoty, czasami niebezpieczne maszyny, w koÅ„cu zdarzy siÄ™ nam natknąć na nieprzebytÄ… przepaść.
NieprzebytÄ…? Ależ nic z tych rzeczy, pokonanie jej jednak wymaga skorzystania z talentów specjalnych. Otóż w czasie zabawy uzyskujemy możliwość „poplamienia” podÅ‚oża kilkoma różnymi substancjami, które różnie wpÅ‚ywajÄ… na jego wÅ‚aÅ›ciwoÅ›ci – ot, choćby duplikujÄ… siłę odbicia w stosunku do siÅ‚y uderzenia.
Oczywiście czasami właściwe rozwiązania spotykanych problemów są bardziej niebanalne, wymagają zgrania większej ilości elementów, często wszakże wymaga to tylko odrobiny pomyślunku. W konsekwencji
Nihilumbra jest bardziej relaksująca niźli absorbująca, choć tu trzeba zaznaczyć, iż wyższy poziom trudności w istocie wymaga większej koncentracji, z reguły jednak bardziej o zręcznościowym charakterze.
Na sÅ‚owa uznania zasÅ‚uguje udźwiÄ™kowienie gry, a wÅ‚aÅ›ciwie – korzystajÄ…c z papciochmielowej frazeologii – umuzykalnienie. Soundtrack jest dość ponury, a raczej nostalgiczny, Å›wietnie wszakże dopasowujÄ…c siÄ™ do caÅ‚ego klimatu gry. Tym wiÄ™ksze sÅ‚owa uznania należą siÄ™ dystrybutorowi za jego udostÄ™pnienie.
Nihilumbra nie jest grą wybitną i ponadczasową, ale to coś więcej, niż zwykły zapychacz czasu. Nie cechuje się on historią zapadającą w pamięć, gracz jednak nie będzie żałował ani chwili poświęconej na rozgrywkę. A muzyka ma szansę zostać z nim na wiele, wiele dłużej.
Metryczka
| Grafika |
70% |
| Muzyka |
90% |
| Grywalność |
75% |
|
|
Ocena końcowa |
80% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Pentium 4 1.6 GHz, 2 GB RAM, 2.4 GB HDD, Windows XP/Vista/7
|
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|