Nie raz i nie dwa zdarzało się, że studia z szeroko rozumianego Zachodu pragnęły naśladować japońskie gry RPG. Tytuły takie jak Sudeki czy stareńkie Septerra Core: Legacy of the Creator próbowały uchwycić magię serii Dragon Quest, Final Fantasy czy innych słynnych marek z Japonii. Najczęściej nie do końca się to udaje, ale produkt końcowy zwykle i tak jest całkiem interesujący. Tym razem próbę podjęli pasjonaci z maleńkiego Midgar Studio z Francji.
Historia rozpoczyna siÄ™ od przedstawienia nam zajawki wieloletniego konfliktu – kraina Heryon jest raz po raz nÄ™kana przez przybyÅ‚ych z przestrzeni kosmicznej Archelitów. Choć przybysze byli na samym poczÄ…tku pokojowo nastawieni, sytuacja dawno siÄ™ zmieniÅ‚a, a relacje zepsuÅ‚y kiedy od HeryoÅ„czyków zażądano kryształów majÄ…cych dla nich niebywaÅ‚e znaczenie religijne i nie tylko. Od tego czasu Archelici i ludy Heryonu sÄ… w stanie wojny, a w dodatku przybysze najwyraźniej wypuÅ›cili broÅ„ biologicznÄ… aby osÅ‚abić oponentów. Tak zwana „Korozja” pochÅ‚ania wszystko co żywe i skaża teren, zmieniajÄ…c ludzi, zwierzÄ™ta i roÅ›liny w potworne, na wpół organiczne i na wpół mechaniczne maszkary.
|
|
|
Body horror zawsze mile widziany w jRPG
|
W takiej sytuacji zastajemy Daryona, naszego głównego bohatera będącego jednym z wielu żołnierzy na froncie. W wyniku całego łańcucha tragedii chłopak jest świadkiem traumatycznych wydarzeń, które przekonują go ostatecznie do zdezerterowania i powrotu do domu na prośbę siostry. Dziewczyna bowiem posłała mu wcześniej wiadomość o tym, iż ich przybrana matka została zarażona Korozją. Rodzeństwo wkrótce wyrusza na poszukiwania lekarstwa na skażenie, mając ledwie kilka tropów i całe mnóstwo niebezpieczeństw przed sobą.
W swojej prezentacji gra naÅ›laduje nowe jRPG. Mamy widok z trzeciej osoby, zza pleców bohatera (najczęściej jest to Daryon) w czasie eksploracji. Możemy zbierać skarby, mineraÅ‚y i roÅ›liny. Możemy też skorzystać w wiÄ™kszoÅ›ci lokacji z wierzchowca w postaci stworzenia zwanego nekaroo. Te olbrzymie kotki o dwóch ogonach sÄ… miejscowym zamiennikiem chocobosów. Nie dość, że sÄ… przesÅ‚odkie to jeszcze mogÄ… wykrywać i odkopywać skarby w terenie. Jako że wiÄ™kszość lokacji jest dość spora, korzystanie z nekaroo znaczÄ…co uÅ‚atwia sprawÄ™ – zwÅ‚aszcza że można zbierać zasoby i otwierać skrzynie nawet bÄ™dÄ…c na jego grzbiecie.
|
|
|
Inspiracja Final Fantasy jest widoczna gołym okiem
|
Zbieranie roślinek i minerałów ma ważne znaczenie, ponieważ gra korzysta z systemu dzięki któremu możemy konstruować przedmioty użytkowe (pułapki, mikstury, granaty), bardziej zaawansowane materiały oraz oczywiście pancerze i bronie. Niepotrzebne przedmioty możemy też rozbijać aby odzyskać zasoby. System craftingu niestety bywa potwornie uciążliwy, głównie przez składniki które można zdobyć na przeciwnikach - te wymagają typowego grindu, zwłaszcza w przypadku rzadszych przedmiotów.
Poza eksploracjÄ… i oczywiÅ›cie odkrywaniem historii, mamy element gry który jest w tej produkcji wyjÄ…tkowy. SÄ… to różnorodne i dopracowane walki. Walka jest przeprowadzona w systemie Active Time Battle, ale też na polach skÅ‚adajÄ…cych siÄ™ z szeÅ›ciokÄ…tów. Każda postać na polu bitwy ma pasek gotowoÅ›ci do wykonania akcji, który napeÅ‚niajÄ…c siÄ™ decyduje o tym czyj ruch nastÄ™puje. Postaci mogÄ… wykorzystać swojÄ… kolej na ruch po planszy, obronÄ™ lub innÄ… akcjÄ™ - wykorzystanie umiejÄ™tnoÅ›ci, przedmiotów, czy w koÅ„cu zwykÅ‚y atak. Wykorzystanie swojej pozycji i terenu na którym siÄ™ znajdujemy jest kluczowe – nierzadko na polach bitew poniewierajÄ… siÄ™ machiny oblężnicze, puÅ‚apki czy krysztaÅ‚y których można użyć aby przechylić szalÄ™ zwyciÄ™stwa na swojÄ… stronÄ™. Twórcy w dodatku pokusili siÄ™ o rozmaite wariacje tegoż podstawowego systemu walki, wprowadzajÄ…c sekwencje w których bronimy jakiegoÅ› punktu przed kolejnymi falami wrogów, przeciwników z kategorii puzzle boss, czy wreszcie po prostu Å‚amigłówki w których musimy otworzyć sobie przejÅ›cie w okreÅ›lonej liczbie tur. Taka zabawa już i tak naprawdÄ™ przyjemnym systemem gwarantuje, że jest on zdecydowanie najmocniejszym elementem caÅ‚oÅ›ci. Jest to zdecydowanie osÅ‚oda na sytuacjÄ™ z grindem.
|
|
|
Kicia-wierzchowiec ma przeurocze idle animation
|
Na eksplorację i walkę wpływa ponoć pasek wytrzymałości drużyny, ale szczerze powiedziawszy w czasie swojej rozgrywki nie miałam sytuacji aby zszedł on poniżej 50%, nawet z intensywnym użyciem specjalnych, ładowanych ataków (na wzór sławnych Limit Break z serii
Final Fantasy). Wedle gry wraz z dużym zmÄ™czeniem drużyny tracimy np. bonusy które zyskujemy w czasie odpoczynku w tawernach. Pasek ten jak dla mnie jest pomysÅ‚em który z powodzeniem można byÅ‚o wyrzucić bez wiÄ™kszej szkody, bo szczerze mówiÄ…c zwiÄ™kszenie jego znaczenia mogÅ‚oby podnosić ciÅ›nienie części graczy. Skoro zaÅ› wspomniaÅ‚am o tawernach i sÅ‚abo zaimplementowanych pomysÅ‚ach – kolejnym elementem, który jednak dla odmiany można by byÅ‚o znacznie bardziej rozwinąć sÄ… rozmowy postaci przed wÅ‚aÅ›ciwym odpoczynkiem. PomysÅ‚ zdaje siÄ™ jest krewnym skitów bÄ™dÄ…cych wizytówkÄ… serii
Tales, które to są fantastycznym sposobem na przybliżenie graczom postaci z drużyny, dodatkowe nakreślenie relacji między nimi i przemycenie drobnych informacji o świecie gry. W
Edge of Eternity niestety pomysÅ‚ zostaÅ‚ potraktowany nieco po macoszemu. Konwersacje sÄ…, ale jest ich niewiele – sprawia to w dodatku wrażenie jak gdyby w trakcie produkcji ktoÅ› zapomniaÅ‚ o tym elemencie. Jest to dość przykre, zważywszy na to że te niezobowiÄ…zujÄ…ce rozmowy miÄ™dzy czÅ‚onkami drużyny które siÄ™ zachowaÅ‚y naprawdÄ™ dobrze speÅ‚niajÄ… swojÄ… rolÄ™.
Na tą chwilę dużym problemem gry są miejscami uciążliwe błędy - począwszy od utknięcia na częściach terenu, poprzez niezgadzające się między sobą napisy i głosy, a skończywszy na błędzie który wyglądał jak coś wyjęte żywcem z creepypasty. Warto jednak zaznaczyć, że twórcy bardzo poważnie traktują łatanie wszelkich problemów. Gra ma nie tylko odpowiednie opcje do implementowania modów, ale też gotową opcję w menu pozwalającą na raportowanie problemów, włącznie z wysłaniem zrzutu ekranu. W trakcie mojej własnej rozgrywki zaobserwowałam, iż problemy które zgłosiłam były także naprawdę szybko łatane. To jest zdecydowany plus, choć oczywiście lepiej by było aby gra wyszła w lepszym stanie technicznym.
|
|
|
Niektóre lokacje potrafią być naprawdę ładne
|
OdnoÅ›nie oprawy graficznej – gra wyglÄ…da zaskakujÄ…co Å‚adnie jak na projekt malutkiego studia, choć miejscami bardzo widać, że
Midgar miaÅ‚o problemy nie tylko z co ambitniejszymi elementami ale też rzeczami bardziej podstawowymi. Ale po kolei – obszary które zwiedzamy potrafiÄ… być przepiÄ™kne, z naprawdÄ™ Å‚adnymi miejscówkami. ChodzÄ…ce stadka zwierzÄ…t i potworów, wszechobecne krysztaÅ‚y, tajemnicze ruiny i roÅ›linność dodajÄ… uroku. Mamy też kilka bardzo dobrych dynamicznych sekwencji. Jednakże z drugiej strony widać takie kwiatki jak niedopracowanÄ… lawÄ™, mimo wszystko pustawe obszary oraz szczerze powiedziawszy czasem naprawdÄ™ drewniane animacje. Niszczy to dość mocno imersjÄ™, odbierajÄ…c pewnym sekwencjom powagi i czyniÄ…c niektóre ataki specjalne zabawnymi zamiast imponujÄ…cymi. Możliwe, iż wiele problemów wynika z wykorzystanego silnika Unity, ale mimo wszystko sprawia to zawód przy grze która najwyraźniej próbowaÅ‚a czerpać inspiracje graficzne od
Final Fantasy XIII,
Final Fantasy XV czy też
Xenoblade.
DźwiÄ™kowo gra jest caÅ‚kiem niezÅ‚a, muzyka jest bardzo dobra, zaÅ› nagrane wypowiedzi postaci sÄ… w wiÄ™kszoÅ›ci zaskakujÄ…co nieźle zagrane. Na plus liczÄ… siÄ™ również przesÅ‚odkie dźwiÄ™ki wydawane przez nekaroo. WracajÄ…c do dialogów – jak już wspomniaÅ‚am wczeÅ›niej jednym z problemów jest wystÄ™pujÄ…ca miejscami dziwna niezgodność pomiÄ™dzy napisami a nagraniami. Możliwe, iż w grze znajdujÄ… siÄ™ również stare wersje dialogów (z czym spotkaÅ‚am siÄ™ podczas wspomnianego dziwnego „creepypastowego” błędu) co powoduje tenże problem.
PodsumowujÄ…c – gra jest caÅ‚kiem niezÅ‚ym debiutem, choć widać iż
Midgar miało problemy ze zbyt wielkimi ambicjami, oraz zbytnią chęcią dorównania klasykom gatunku. Nie wszystko oczywiście się udało, ale gra ma wystarczająco dużo ciekawych elementów aby przykuć uwagę. Historia w niej zaprezentowana kończy się też w sposób zapowiadający sequel lub DLC, tak więc pozostaje czekać co z tego wyniknie. Osobiście, chętnie poczekam co
Midgar Studio uczyni dalej.
Bardzo dziękujemy serwisowi GOG.com za udostępnienie kodu recenzenckiego w celu umożliwienia powstania niniejszego tekstu - https://www.gog.com/game/edge_of_eternity
Metryczka
| Grafika |
60% |
| Muzyka |
70% |
| Grywalność |
80% |
|
|
Ocena końcowa |
70% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Intel Core i7-8600 3.1 GHz 12 GB RAM karta grafiki 8 GB GeForce GTX 1070 lub lepsza 20 GB HDD Windows 10 64-bit
|
„FaultyGear”
|
| Autor: FaultyGear
|
|
|
|
|