„Cudze chwalicie, swego nie znacie” – cytat ten Å›wietnie pasuje do naszej sytuacji na książkowym rynku. Wszyscy chwalÄ… sobie ponad niebiosa zagranicznych autorów czÄ™sto piszÄ…cych o niczym, natomiast caÅ‚kowicie zapominajÄ… o rodakach. Piekara, Grykowski, Sapkowski… To tylko część polskich autorów, spod których piór wyszÅ‚y wspaniaÅ‚e tytuÅ‚y. DziÅ› mam zaszczyt recenzować pozycjÄ™ kolejnego z nich, Piotra Patykiewicza. Czy i tym razem okaże siÄ™, że „jak Polak chce to potrafi”?. Dowiecie siÄ™ tego czytajÄ…c poniższy tekst.
…Raj. UtraciliÅ›my go dawno temu wyłącznie przez wÅ‚asnÄ… gÅ‚upotÄ™, ale ludzie w dalszym ciÄ…gu marzÄ… o cudownym ogrodzie, w którym odnajdÄ… to czego szukajÄ…. Wielu Å›miaÅ‚ków wyrusza na koniec Å›wiata, aby w mroczne noce wypatrywać rajskich zórz, które wedÅ‚ug legend sÄ… kluczem otwierajÄ…cym bramy raju. Wielu z nich nie wróciÅ‚o, ci natomiast, którzy powrócili nie zdoÅ‚ali sprostać swojemu zadaniu - tak przedstawia siÄ™ fabuÅ‚a najnowszej książki polskiego pisarza.
Jest to trzecia część trylogii rozgrywajÄ…cej siÄ™ w tym samym ponurym Å›wiecie, aczkolwiek jedyne czym sÄ… powiÄ…zane te tytuÅ‚y to kilka bohaterów i Å›wiat, w którym rozgrywa siÄ™ akcja, tak wiÄ™c znajomość poprzednich części nie jest wymagana. FabuÅ‚a książki opowiada o dwóch braciach, bliźniakach – Listku i Pestku, którzy wraz z kilkoma innymi Å›miaÅ‚kami w wiÄ™kszoÅ›ci poznanymi w trakcie wyprawy wyruszajÄ… na poszukiwanie zbawienia.
Na pierwszy rzut oka historia przedstawiona tu nie jest niczym nadzwyczajnym, bowiem powiela ona wszystkie schematy fantasy. Otóż jedną z cech charakterystycznych opisywanego przeze mnie tytułu to masa wątków pobocznych, które z czasem przeistaczają się w główną fabułę zrzucając na drugi plan to co z początku wydawałoby się główną problematyką książki, przez co
„Rajskie zorze” obfitujÄ… w wiele nagÅ‚ych zwrotów akcji i niezapomniane wrażenia z czytania, a tu również za sprawÄ… przedstawionych bohaterów opowieÅ›ci. Wspomniani już wczeÅ›niej bracia, Listek i Pestek okazujÄ… siÄ™ postaciami ponad wszystko komediowymi. Ich perypetie i komiczne wpadki połączone z mrocznym, a czasem nawet przygnÄ™biajÄ…cym tÅ‚em, na którym toczy siÄ™ caÅ‚a historia dajÄ… niespotykane efekt przez co książkÄ™ czyta siÄ™ jednym tchem.
Jak już wspomniaÅ‚em, fabuÅ‚a obfituje w wiele wÄ…tków pobocznych. I tutaj pojawia siÄ™ pierwsza dosyć rażąca wada książki, otóż część z nich okazuje siÄ™ niepotrzebna. Mamy wrażenie jakby autor na siłę dopchaÅ‚ parÄ™ rzeczy, które zamazujÄ… główny obraz powieÅ›ci podnoszÄ…c przy tym ciÅ›nienie czytelnikowi wywoÅ‚ujÄ…c tym samym niepożądany efekt nudy. Przyznam szczerze, że w poÅ‚owie książki zaczynamy siÄ™ powoli gubić, nudzÄ…c tym samym. Na szczęście autorowi pod koniec udaje siÄ™ wybrnąć z tego doÅ‚ka serwujÄ…c nam ciekawe i dosyć niespodziewane zakoÅ„czenie, peÅ‚ne niedopowiedzeÅ„, można by powiedzieć, że to tak naprawdÄ™ od nas i naszej wyobraźni zależy jakie bÄ™dzie zakoÅ„czenie tej historii ponieważ mamy wrażenie jakby historia urywaÅ‚a siÄ™ przed napisem „The End”, co oczywiÅ›cie w moim odczuciu jest ogromnym plusem na konto książki.
Co najbardziej mnie zadowoliło czytając ten tytuł? Przede wszystkim świat w nim przedstawiony, jest on mieszanką tego co możemy spotkać w realnym świecie z tym co możemy spotkać grając w niejedną grę spod znaku RPG (opisom niektórych miast i osad najbliżej do obrazów spotykanych w
World Of Warcraft). Również postaci napotykane na drodze do wolności są bardzo różne. Mamy tu do czynienia z wieloma portretami psychologicznymi zebranymi w jednym tytule co z pewnością trzeba zaznaczyć jako kolejny plus.
Niestety, mimo wielu zalet
„Rajskie zorze” nie ukryÅ‚y siÄ™ przed kilkoma bardziej lub mniej znaczÄ…cymi wadami. Oprócz wspomnianych przeze mnie niepotrzebnych wÄ…tków denerwować mogÄ… również z deka za dÅ‚ugie opisy w niektórych momentach. Część z nich jest odpowiednia, aczkolwiek zdarzajÄ… siÄ™ takie, które po prostu omijaÅ‚em bo już mi siÄ™ oczy z nudów zamykaÅ‚y.
Pomimo tych kilku wad, książka zainteresuje tych starszych jak i tych młodszych. Znajduje się tu bowiem mnóstwo wspaniałych opisów (nie licząc tych na siłę przedłużanych) fantastycznych krain, a także można doszukać się tu wielu ważnych dla każdego człowieka wartości oraz zasad moralnych, które chociaż na chwilę zatrzymają przy sobie starszych czytelników, którzy po ukończeniu ostatniej kartki poczują się z pewnością usatysfakcjonowani.
W porównaniu do poprzednich części cyklu najnowsze odsłona serii
Patykiewicza wypada całkiem nieźle. Trzyma poziom poprzedniczek, zachowując w dalszym ciągu te same schematy, opierając się na tym samym świecie stworzonym kilka lat temu na cele
„ZÅ‚ego brzegu” czy
„OdmieÅ„ca”. Tak wiÄ™c jeÅ›li komuÅ› przypadÅ‚ do gustu oryginalny styl pisania kolejnego Å›wietnego polskiego autora to polecam nie tylko
„Rajskie zorze”, ale także pozostaÅ‚e dwie części cyklu, ponieważ nie bÄ™dÄ… to z pewnoÅ›ciÄ… pieniÄ…dze wyrzucone w bÅ‚oto.
Reasumując, najnowsza książka polskiego twórcy jest równie dobra jak poprzednie. Trzyma odpowiedni poziom będąc tym samym świetną rozrywką na zbliżające się długie, zimowe wieczory. Po raz kolejny zostało pokazane, że polscy autorzy potrafią napisać rzecz interesującą, rzecz, która zadowoli dzieci jak i rodziców, ponieważ w
„Rajskich zorzach”, każdy znajdzie coÅ› dla siebie.
Ocena: 6/10
|
| Autor: Hunter
|
|
|
|
|