Poetyzowanie czy też alegoryzowanie prozy jest zabiegiem zdradliwym, stosunkowo Å‚atwo spychajÄ…cym autora w czeluść pretensjonalnoÅ›ci i nawet Å›miesznoÅ›ci, w najlepszym zaÅ› razie czyniÄ…c jego utwór niezrozumiaÅ‚ym dla czytelnika, stanowiÄ…c niejako szkic duszy pisarza, nieodczytywalny dla Å›wiata zewnÄ™trznego z uwagi na nieznajomość unikalnego kodu. Jest to potkniÄ™cie zdarzajÄ…ce siÄ™ nawet najwiÄ™kszym twórcom – by wskazać chociażby na (niedokoÅ„czonÄ…, co może stanowić pewne usprawiedliwienie) „TwierdzÄ™” Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. Z drugiej może prowadzić do powstania dzieÅ‚ wybitnych, wÅ‚aÅ›ciwych chociażby dla piór Gabriela GarcÃi Márqueza czy Salmana Rushdiego. KtórÄ… drogÄ… podążyÅ‚a Olga Tokarczuk?
Pisarka postanowiÅ‚a siÄ™gnąć po siÄ™gajÄ…cy poczÄ…tków cywilizacji ludzkiej sumeryjski mit o bogini Inannie, dokonujÄ…c jego współczesnej reinterpretacji, poczynajÄ…c od samego imienia bohaterki. W konsekwencji czytelnik zetknie siÄ™ chociażby ze sÅ‚ownictwem raczej nie kojarzÄ…cym siÄ™ z kulturÄ… Å»yznego Półksiężyca, by wskazać przykÅ‚adowo na „geny” czy „windy”. To jednak tylko pozór, w istocie autorka rozważa, jak dana opowieść zostaÅ‚aby opowiedziana przez jego twórców gdyby dane byÅ‚o siÄ™ im narodzić na przeÅ‚omie XX i XXI wieku (po Chrystusie).
Tematyka caÅ‚oÅ›ci jest zaÅ› ponadczasowa – to refleksja nad sensownoÅ›ciÄ… życia ludzkiego, jak też życia w ogóle, w kontekÅ›cie przemijalnoÅ›ci Å›wiata, której najbardziej dobitnym przejawem jest zjawisko Å›mierci. Czy czÅ‚owiek jest tylko ofiarÄ… kaprysu, żartu wyższych bytów (tudzież ich zupeÅ‚nego braku), stanowi wyłącznie chwilowy zlepek materii?
Autorka snuje swoją opowieść z różnych perspektyw, ba, nawet przemawia głosem much, co jednak tylko w nieznacznym stopniu utrudnia odczytanie całości. Niekoniecznie jednak zabieg ten ubogaca książkę, jak się zdaje, podobny efekt można by było osiągnąć z zastosowaniem choćby narracji trzecioosobowej. Ot,
licentia poetica.
Olga Tokarczuk pozwala sobie także na gorzkÄ… ocenÄ™ współczesnoÅ›ci, z jej przywiÄ…zaniem do idei postÄ™pu i konsekwentnie wypieranÄ… refleksjÄ… nad jego kosztami, rozwarstwieniem ludzkoÅ›ci na poszczególne „numerowane” Å›wiaty. Z drugiej sposób refleksja nad postrzeganiem czÅ‚owieka przez pryzmat jego materialnego dorobku liczy sobie przecież tysiÄ…clecia.
„Anna In w grobowcach Å›wiata” nie uwiodÅ‚a mnie w takim stopniu co inne książki wrocÅ‚awskiej pisarki. Stanowi ona kolejny dowód jej literackiej biegÅ‚oÅ›ci oraz szerokoÅ›ci horyzontów, niemniej caÅ‚oÅ›ci brak magii pozwalajÄ…cej czytelnikowi siÄ™ uwieść, jak to w przypadku dobrych mitów zwykÅ‚o bywać.
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|