InformatykÄ™ zwykliÅ›my traktować w kategoriach „nauki o komputerach”, przy czym raczej majÄ…c na myÅ›li urzÄ…dzenia (hardware) niźli sposób ich dziaÅ‚ania (software), choć czasami spoÅ‚eczeÅ„stwo skÅ‚onne jest pójść na „kompromis” oczekujÄ…c od zakÅ‚adowego informatyka biegÅ‚oÅ›ci w obu tych sferach, nie dostrzegajÄ…c pomiÄ™dzy nimi jakiejkolwiek granicy. Podobnie rzecz siÄ™ ma z jÄ™zykoznawstwem – przyjmuje siÄ™, że obce jÄ™zyki po prostu istniejÄ… i trzeba je pamiÄ™ciowo opanować, z rzadka jednak zwykÅ‚o siÄ™ zadawać pytania o przyczyny tego rozdziaÅ‚u – i ewentualnej odwracalnoÅ›ci procesu, który ku temu doprowadziÅ‚. A wÅ‚aÅ›nie tym zagadnieniom poÅ›wiÄ™cona jest „Zamieć” Neala Stephensona.
Akcja przedmiotowej powieści rozgrywa się w ostatnim dziesięcioleciu XX wieku, które jednak ze współczesnej perspektywy należy oceniać w kategoriach alternatywnej rzeczywistości. Doszło bowiem do zapaści instytucji państwa (amerykańskiego), a jako że natura nie znosi próżni, na jego miejscu powstał szereg mikropaństewek, dość groteskowych, raczej bez autentycznych pretensji wobec realizmu.
Szereg przewidywaÅ„ autora może siÄ™ obecnie wydawać przebrzmiaÅ‚a, ale nie można mu chociażby odmówić wizjonerstwa – taki Metawers wciąż nie jest bowiem wykluczony z uwagi na potencjaÅ‚ urzÄ…dzeÅ„ rzeczywistoÅ›ci wirtualnej, choć wobec rozwoju Internetu raczej przybraÅ‚by nieco odmienny ksztaÅ‚t. Podobnie osoba (a wÅ‚aÅ›ciwie program) Bibliotekarza – czyli swego rodzaju mówiÄ…cej Wikipedii jest już bliski realizacji.
Autor snuje opowieść w typowy dla siebie sposób, czasami rażący dÅ‚użyznami dla czytelnika nastawionego na akcjÄ™, fascynujÄ…cy zaÅ› dla domorosÅ‚ych erudytów i miÅ‚oÅ›ników „ogrodów rzeczy”. Nie sposób nie docenić iÅ›cie brytyjskiej u tego amerykaÅ„skiego twórcy flegmy w snuciu narracji, rojÄ…cej siÄ™ od zaskakujÄ…cych wydarzeÅ„ bÄ…dź bÅ‚yskotliwych żartów, podawanych w jednostajnej tonacji i kadencji wÅ‚aÅ›ciwej dla prezentera wiadomoÅ›ci stacji
BBC.
Nadto warto podkreślić ogrom wiedzy pisarza leżący u podstaw opowiadanej przez niego historii. Reprezentuje on ten szacowny rodzaj twórców literatury sci-fi, którzy piszą o tematach przez siebie zgłębionych w stopniu ponadprzeciętnym, stroniąc od prostych kliszy i konwenansów, a ceniących sobie niuanse.
„Zamieć” to pozycja dość problematyczna, jawiÄ…ca siÄ™ jako pastisz z pretensjami wobec powagi. Dość Å‚atwo ocenić jÄ… w kategoriach grafomaÅ„skiego nieporozumienia, w istocie jest to jednak klejnot, może niezaliczajÄ…cy siÄ™ do najszlachetniejszych spoÅ›ród kamieni, daleki jednak od statusu literackiego zagrodowego błękitnokrwistego.
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|