Wielu z nas zapewne marzyło kiedyś, aby zostać bohaterem, kimś wyjątkowym, obdarzonym nadludzkimi mocami, opromienionym blaskiem chwały i wdzięcznością ocalonych. Czasem jednak rola obrońcy ludzkości przynosi jedynie strach i smutek, o czym dogłębnie przekonała się Lia, bohaterka trylogii Michelle Zink.
Tajemnicze proroctwo, zapisane na kartach starożytnej księgi, właśnie jej wyznaczyło główną rolę. Od jej wyborów, siły woli i determinacji zależą losy zarówno bliskich przyjaciół, jak i całego świata. Rola bohaterki może i jest nobilitująca, ale jednocześnie niezwykle wyczerpująca psychicznie. Koszmarne sny, ciągłe zagrożenie ze strony Dusz oraz wątpliwości, czy może zaufać osobom z najbliższego otoczenia sprawiają, że Lia pragnie tylko jednego - aby to wszystko wreszcie się skończyło, a ci, na których jej zależy, mogli żyć w spokoju i poczuciu bezpieczeństwa.
Opowieść zawarta w ostatniej części trylogii rozpoczyna się w momencie, gdy Amalia i jej przyjaciele, po
skompletowaniu caÅ‚ego tekstu proroctwa, wracajÄ… do Londynu. Nadchodzi czas, aby odnaleźć brakujÄ…ce elementy ukÅ‚adanki – pozostaÅ‚e dwa Klucze, kobiety urodzone w tym samym dniu co Sonia i Luisa, jak również kamieÅ„ niezbÄ™dny do odprawienia rytuaÅ‚u. Ostatni element warunkujÄ…cy sukces wydaje siÄ™ jednak niemożliwy do speÅ‚nienia. Proroctwo bowiem wyraźnie gÅ‚osi, że aby Brama mogÅ‚a być zamkniÄ™ta na zawsze, uniemożliwiajÄ…c Samaelowi i Duszom wstÄ™p do Å›wiata Å›miertelników, obie siostry, stojÄ…ce po przeciwnych stronach barykady, muszÄ… siÄ™ zjednoczyć.
BÄ™dzie to jednak tym trudniejsze, że i w zgodnym do tej pory obozie Lii i jej przyjaciółek pojawia siÄ™ rozÅ‚am. NapiÄ™cie, w jakim żyje Amalia i odpowiedzialność, jaka na niej spoczywa nie pozostajÄ… bez wpÅ‚ywu na jej psychikÄ™ – staje siÄ™ bardziej drażliwa, momentami balansujÄ…c na krawÄ™dzi depresji, a okazywany Kluczom brak zaufania, przejawiajÄ…cy siÄ™ w niechÄ™ci do angażowania ich w dalsze poszukiwania, jest dla nich bolesnym ciosem. Bohaterka ma jednak u swojego boku ukochanego Dimitriego, którego wsparcie i ogromna cierpliwość pozwala jej przetrwać najtrudniejsze chwile.
Moment kulminacyjny, który zadecyduje o losach świata, zbliża się wielkimi krokami. Lia, świadoma upływającego czasu i wagi swojego zadania, czuje się coraz bardziej zagubiona, nie potrafi do końca odnaleźć się w sytuacji. Niestety, lekturze powieści towarzyszą podobne uczucia. Kolejne wydarzenia następują po sobie zbyt szybko, autorka nie daje czytelnikowi chwili przerwy na złapanie oddechu i spokojne przyswojenie fabuły. W tym wiecznym pędzie rozmywa się logika ciągu przyczynowo-skutkowego wydarzeń, a portrety psychologiczne bohaterów ulegają wypłaszczeniu.
Autorka wprowadza w
„KrÄ™gu ognia” kilka nowych postaci, nie daje jednak szansy na zapoznanie siÄ™ z nimi. Obdarza je okreÅ›lonymi cechami charakteru, odgórnie informujÄ…c o tym czytelnika, zamiast pozwolić mu na wyrobienie sobie wÅ‚asnego zdania na podstawie ich zachowania i reakcji na różne sytuacje. Taki sposób ukazania bohaterów, jak również tempo, w jakim nastÄ™pujÄ… po sobie kolejne wydarzenia sprawia, że wrażenie uczestnictwa w teatrze kukieÅ‚kowym, obecne w czasie lektury
„Proroctwa sióstr”, powraca ze zdwojonÄ… mocÄ…. Fabule brakuje pÅ‚ynnoÅ›ci i naturalnoÅ›ci.
Starożytne proroctwo, które od wieków rozdziela kolejne pokolenia sióstr, zmuszając je do walki ze sobą nawzajem i własnymi słabościami, motyw przenikania się świata realnego i nadprzyrodzonego, nadnaturalne zdolności i ich wpływ na psychikę postaci, walka z mrocznymi siłami lub przeciwnie, poddanie się ich woli - to zbiór interesujących pomysłów, z których mogła powstać naprawdę ciekawa i trzymająca w napięciu opowieść. Potencjał ten jednak moim zdaniem nie został do końca wykorzystany.
Główną wadą serii, szczególnie widoczną w
„KrÄ™gu ognia”, sÄ… wedÅ‚ug mnie zbyt skrótowe i chaotyczne opisy, zarówno postaci, miejsc, jak i sytuacji, przez co czytelnik ma trudnoÅ›ci z zanurzeniem siÄ™ w Å›wiecie wykreowanym przez autorkÄ™. Próba potÄ™gowania napiÄ™cia poprzez ciÄ…głą Å›wiadomość upÅ‚ywajÄ…cego czasu nie wyszÅ‚a niestety powieÅ›ci na dobre. Czytelnik otrzymuje zbyt maÅ‚o informacji, aby móc zbudować w wyobraźni wÅ‚asny obraz wydarzeÅ„ i charakterów postaci, przez co przypomina ona raczej szkic, czekajÄ…cy dopiero na wypeÅ‚nienie treÅ›ciÄ…, a nie skoÅ„czone dzieÅ‚o.
To wszystko sprawia, że po niezÅ‚ej części pierwszej i dobrej (momentami wrÄ™cz bardzo dobrej) części drugiej, zakoÅ„czenie trylogii jest tomem najsÅ‚abszym. Przynosi odpowiedzi na podstawowe pytanie: „jak to wszystko siÄ™ skoÅ„czy”, jednak jednoczeÅ›nie rozczarowuje, pozostawiajÄ…c wrażenie niedosytu i braku spójnoÅ›ci przedstawionego Å›wiata.
|
| Autor: Lotheneil
|
|
|
|
|