Decjusz Cecyliusz Metellus MÅ‚odszy – oficjalnie Å›wieżo upieczony senator w starożytnym Rzymie, a w czasie wolnym detektyw – powraca wraz z kolejnÄ… częściÄ… sagi „Imperialny Rzym – SPQR”. Powoli wspinajÄ…c siÄ™ po drabinie spoÅ‚ecznej Å›ciÄ…ga on na siebie coraz wiÄ™ksze kÅ‚opoty, jednoczeÅ›nie rozwiÄ…zujÄ…c zagadki kryminalne. Druga część cyklu Johna Maddoxa Robertsa wprowadza czytelnika jeszcze głębiej w realia starożytnego Rzymu i jego mrocznych intryg.
W drugiej części serii –
„Sprzysiężeniu Katyliny” - Decjusz odkrywa w podziemiach Å›wiÄ…tyni Saturna tajny skÅ‚ad broni. W tym samym czasie w mieÅ›cie sÄ… popeÅ‚niane tajemnicze morderstwa, dokonywane zagadkowym narzÄ™dziem… Decjusz z czasem trafia na trop spisku, majÄ…cego na celu obalenie obecnej wÅ‚adzy… Sprawa jest poważna, a Cecyliusz MÅ‚odszy nie może za bardzo liczyć na pomoc oficjeli. Na szczęście jednak ma innych sojuszników: lekarza Asklepiodesa i Tytusa Anniusza Milona, przywódcy organizacji przestÄ™pczej, majÄ…cego zapÄ™dy polityczne. PomagajÄ… mu oni swojÄ… wiedzÄ…, doÅ›wiadczeniem i koneksjami. Wychodzi także na jaw, że Cecyliusz MÅ‚odszy – mimo pozycji swojego rodu – ma wbrew pozorom bardzo sÅ‚abÄ… pozycjÄ™ spoÅ‚ecznÄ…, która nierzadko utrudnia lub wrÄ™cz caÅ‚kowicie uniemożliwi mu efektywne dziaÅ‚ania, wszak jeżeli ktoÅ› wyżej bÄ™dzie chciaÅ‚, by Decjusz milczaÅ‚ na jakiÅ› temat, to bez problemu osiÄ…gnie w taki czy inny sposób… A sam Decjusz ma niewiele do powiedzenia w tej materii.
John Maddox Roberts wraz z kolejnÄ… częściÄ… cyklu serwuje nam jeszcze wiÄ™kszÄ… dawkÄ™ rzymskiego klimatu. Poznajemy dokÅ‚adniej panujÄ…ce wówczas zwyczaje, kulturÄ™ i inne elementy życia codziennego Rzymian – zarówno tych bogatych, jak i tych z nizin spoÅ‚ecznych. Autor prezentuje na przykÅ‚ad rzymskÄ… ucztÄ™, niezwykle siÄ™ rozpisujÄ…c na temat tego, co i kiedy siÄ™ je, w jakiej pozycji siÄ™ to robi etc. Opisy nie sÄ… tak nudne jak te z podrÄ™czników do historii dziÄ™ki temu, ze przeplatajÄ… siÄ™ zgrabnie z fabułą i poznajemy je tak jakby przy okazji. A
Roberts, jak zawsze, stara się, by to wszystko było zgodne z posiadaną przez nas obecnie wiedza historyczną. Pojawia się także jeszcze więcej postaci historycznych, których charaktery są możliwie jak najwierniej odwzorowane na podstawie tego, co o danych ludziach wiemy. Zabieg ten udał się
Maddoxowi w znacznym stopniu, dziÄ™ki czemu bez wiÄ™kszych problemów byÅ‚em w stanie wyobrazić sobie intrygujÄ…cego i budzÄ…cego nieco przestrach Cezara czy też elokwentnego i opanowanego Cycerona. Decjusz, podobnie jak w poprzedniej części, opowiada nam swoje przygody w pierwszej osobie, relacjonujÄ…c je bezpoÅ›rednio ze swojej perspektywy, która co prawda jest subiektywna (jak to w przypadku narratora biorÄ…cego udziaÅ‚ bezpoÅ›rednio w akcji), ale także wiarygodna. PodsumowujÄ…c – klimat starożytnego Rzymu jest jeszcze lepszy.
Fabuła
„Sprzysiężenia Katyliny” jest w porównaniu do poprzedniej części bardziej dynamiczna. Tak jak
„Åšledztwo Decjusza” przypominaÅ‚o bardziej starożytny kryminaÅ‚, gdzie bohater powoli i metodycznie rozwiÄ…zuje kolejne elementy zagadki, tak tutaj mamy do czynienia bardziej z hybrydÄ… akcji i kryminaÅ‚u. Nie bÄ™dzie brakowaÅ‚o bijatyk czy ucieczek uliczkami Wiecznego Miasta, a Decjusz jeszcze częściej bÄ™dzie musiaÅ‚ unikać puÅ‚apek zastawionych na jego życie. JeÅ›li do tego dodamy jego gorÄ…cy temperament, prowadzÄ…cy go nieraz do kÅ‚opotliwych sytuacji, otrzymamy w rezultacie kawaÅ‚ dobrej fabuÅ‚y, w której nie brakuje zwrotów akcji.
Od strony technicznej niewiele się zmieniło od pierwszej części. Na początku książki jest mapa trenu akcji, a na jej końcu słownik pojęć używanych w starożytnym Rzymie. Za tłumaczenie odpowiada
Ewa Wierzbicka i jest ono tak samo dobre. Zdarzają się pojedyncze literówki.
„Sprzysiężenie Katyliny” prezentuje sobÄ… podobny poziom, co poprzednia część cyklu. Oznacza to, ze jest to książka dobra, ale nie rewelacyjna. Ot, taki kryminaÅ‚ do poczytania dla relaksu. Jeżeli komuÅ› podobaÅ‚o siÄ™
„Åšledztwo Decjusza”, to tak książka przypadnie mu do gustu tym bardziej. Przy okazji zwracam uwagÄ™ na to, że nie wymagane jest przeczytanie pierwszej części serii, bo wydarzenia, które w jakiÅ› sposób łączÄ… obie książki, sÄ… przytoczone w wystarczajÄ…cym stopniu, zorientować czytelnika w sytuacji.
|
| Autor: Dziadó
|
|
|
|
|