Sabriel jest córkÄ… legendarnego Abhorsena – wielkiego maga i nekromanty. Do pewnego momentu prowadzi spokojne życie nastolatki, uczennicy szkoÅ‚y dla dobrze urodzonych panien. Wie już jednak, że nie ucieknie od przeznaczenia. Musi odnaleźć ojca, któremu grozi Å›miertelne niebezpieczeÅ„stwo, a jednoczeÅ›nie przejąć jego obowiÄ…zki i pomagać zaklÄ™tym duszom zmarÅ‚ych znaleźć siÄ™ w Krainie Åšmierci, by nie zagrażali żyjÄ…cym. PomagajÄ… jej w tym gadajÄ…cy kot Mogget i strażnik królewski Touchstone. Wszyscy razem udajÄ… siÄ™ w niebezpiecznÄ… podróż na kraÅ„ce Starego Królestwa.
Nie jest Å‚atwo wyróżnić siÄ™ oryginalnoÅ›ciÄ… w gatunku fantasy – choć
Tolkien nie byÅ‚ bynajmniej pierwszy, to wielu twórcom trudno wyzwolić siÄ™ spod jego wpÅ‚ywu. Tymczasem takich przytÅ‚aczajÄ…cych tytanów gatunek liczy sobie wiÄ™cej, czasami wiÄ™cej najprostszÄ… drogÄ… ku odmiennoÅ›ci jest po prostu „wywrócenie stoÅ‚u” i kompletne odwrócenie zaÅ‚ożeÅ„ – jak to uczyniÅ‚
Garth Nix.
Z reguÅ‚y bowiem nekromanci sÄ… ucieleÅ›nieniem zÅ‚a, jeÅ›li nie stanowiÄ… głównych szwarccharakterów, to niewÄ…tpliwie zaliczajÄ… siÄ™ do drużyny szeroko rozumianego ZÅ‚a, w „najlepszym” razie zaÅ› ich rola sprowadza siÄ™ „tylko” do pomniejszego elementu bestiariusza, niejako przestankowego w drodze do walki z wiÄ™kszym zagrożeniem. Tymczasem pisarz z Antypodów z nekromancji uczyniÅ‚ główny wÄ…tek swej powieÅ›ci, a wokół ich adeptów ogniskuje uwagÄ™ czytelnika.
Chcąc nie chcąc musiał on jednak zmierzyć się z całą demonologiczną otoczką towarzyszącą przemieszczaniu się między życiem a śmiercią. Efekt końcowy można uznać za połowicznie udany. Z jednej strony autor bowiem uciekł tyleż od makabry, co i groteski, z drugiej strony nie potrafił jej jednak oswoić na tyle, by jej oczywistość dla głównych postaci stała się takową również dla odbiorcy jego tekstu.
Adresatem przedmiotowej pozycji jest czytelnik – czy też czytelniczka – nastoletni, gotów chÅ‚onąć doznania caÅ‚ego Å›wiata ze wszech miar peÅ‚nÄ… piersiÄ…. W konsekwencji akcja recenzowanej pozycji nieodmiennie nie tyle nawet prze, co rwie do przodu, budzÄ…c jednak pewne uczucie przesytu. Nadto nie sposób caÅ‚oÅ›ci uznać za nieco mimo wszystko zbyt pretensjonalnÄ…, choć można w niej odnaleźć elementy zwiÄ…zane z takimi tematami jak menstruacja czy seks (acz nie pornografia tudzież erotyka).
„Sabriel” to opowieść specyficzna, która spotka siÄ™ z uznaniem niejednego odbiorcy, lecz zarazem wywoÅ‚a zmÄ™czenie i obojÄ™tność u caÅ‚ej rzeszy pozostaÅ‚ych. Wskazana jest raczej jako lektura dla czytelnika nieco mniej wyrobionego (co nie znaczy, że o kiepskim bÄ…dź przeciÄ™tnym guÅ›cie), nie cechujÄ…cego siÄ™ doÅ›wiadczeniem w obcowaniu z całą plejadÄ… gwiazd gatunku.
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|