Ziemia. Okres kredy.
Mrówki i dinozaury – stworzenia zupeÅ‚nie niepodobne do siebie nawzajem, ale Å›wietnie siÄ™ uzupeÅ‚niajÄ…ce – z biegiem czasu nawiÄ…zaÅ‚y Å›cisłą współpracÄ™. PodstawÄ… ich sojuszu byÅ‚y zwykÅ‚e usÅ‚ugi dentystyczne. Ale z tych skromnych poczÄ…tków wzięły siÄ™ pismo, matematyka, komputery, fuzja jÄ…drowa, antymateria, a nawet podróże kosmiczne – prawdziwa epoka cudów! Tak wspaniaÅ‚e przedsiÄ™wziÄ™cia majÄ… jednak swojÄ… cenÄ™. Mrówczo-jaszczurza cywilizacja w miarÄ™ rozwoju najpierw zaczęła niszczyć biosferÄ™, a potem wszystko, co jest od niej zależne.
Mimo to dinozaury nie chciały słuchać ostrzeżeń mrówek o nadciągającej katastrofie ekologicznej. Owady stanęły przed wielkim dylematem: zniszczyć dinozaury czy zginąć wraz z nimi?
Już od starożytnoÅ›ci znana jest metoda mówienia o rzeczywistoÅ›ci i współczesnoÅ›ci poprzez bajki, których głównych bohaterów stanowiÄ… czÄ™sto zwierzÄ™ta. Czasami owa „ezopowa mowa” sÅ‚użyć ma unikniÄ™cia represji grożących za otwarte gÅ‚oszenie prawdy, czasami zaÅ› upraszcza zrozumienie wypowiedzi bÄ…dź uÅ›wiadamia stopieÅ„ wÅ‚asnej gÅ‚upoty i Å›lepego uporu trwania w niej. Po owÄ… manierÄ™ postanowiÅ‚ siÄ™gnąć również
Cixin Liu.
„O mrówkach i dinozaurach” stanowi bowiem ze wszech miar opowieść o ludzkoÅ›ci, rozpatrywanie jej bowiem w jakichkolwiek „poważniejszych” kategoriach bÄ™dzie prowadziÅ‚o tylko i wyłącznie na manowce. Każdy zoolog czy paleontolog wzruszyÅ‚by ramionami – jeÅ›li by siÄ™ nie oburzyÅ‚ – na caÅ‚e mnóstwo nieÅ›cisÅ‚oÅ›ci, nielogicznoÅ›ci bÄ…dź ewidentnych bzdur. Chodzi tu jednak nie o detale, lecz ogólnÄ… symbolikÄ™.
Po Hiroszimie i Nagasaki – jak też wejÅ›ciu w posiadanie broni atomowej najpierw przez ZwiÄ…zek Radziecki, a nastÄ™pnie szereg innych paÅ„stw – współczesne doktryny wojskowe sprowadzajÄ… siÄ™ tak naprawdÄ™ do wzajemnego odstraszania i gwarancji odwetu, a wiÄ™c tak naprawdÄ™ uczynieniu wojny absolutnie nieopÅ‚acalnÄ…, niemożliwÄ… do wygrania. ChiÅ„ski prozaik w swoim stylu uÅ›wiadamia jednak, że tego rodzaju podejÅ›cie rodzi jednak wielkie ryzyko, zwÅ‚aszcza gdy pojawi siÄ™ „ten trzeci”.
„O mrówkach i dinozaurach” w dużej mierze stanowi jednak o sztuce komunikacji – jak też braku zdolnoÅ›ci osiÄ…gniÄ™cia porozumienia. Wskazuje on, że ów dyssens czÄ™sto stanowi pochodnÄ… wÄ…skiej perspektywy czubka wÅ‚asnego nosa, niezdolnoÅ›ci dostrzeżenia różnorodnoÅ›ci Å›wiata, bogactw zawdziÄ™czanych innym.
Omawiana pozycja nieprzypadkowo ukazała się po trylogii zainicjowanej przez
„Problem trzech ciaÅ‚” czy
„Erze supernowej”, jest ona od nich bowiem znaczÄ…co lżejsza, mimo że stanowi o globalnej zagÅ‚adzie. Niestety pozostawia ona czytelnika ze znacznie mniejszÄ… liczbÄ… pytaÅ„ i refleksji, jej wartość jednak polega na tym, iż przypomina ona o wiszÄ…cym nad całą ludzkoÅ›ciÄ… mieczu Damoklesa, o którym w ostatnich dziesiÄ™cioleciach ta chyba nieco zbyt Å‚atwo zapomniaÅ‚a.
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|