Pierwsza w historii ludzkości wyprawa do innej galaktyki. Tysiąc naukowców, żołnierzy i badaczy. Wśród nich Elliot Grosvenor, jedyny specjalista jedyny specjalista w zakresie neksjalizmu - nowej dyscypliny naukowej. Każdy postój oznacza badanie Nieznanego, a tym samym ogromne niebezpieczeństwo. Tylko Grosvenor może zapobiec śmiertelnemu zagrożeniu, które czai się wszędzie. Jego pierwszym przeciwnikiem jest tajemnicza bestia o niewinnym wyglądzie, żywiąca się ludzką protoplazmą...
Druga poÅ‚owa XX wieku staÅ‚a siÄ™ okresem istnej erupcji marzeÅ„ o siÄ™gniÄ™ciu gwiazd, które niestety nastÄ™pnie ulegÅ‚y pewnemu ochÅ‚odzeniu wskutek zdecydowanego spadku tempa eksploracji kosmosu, jakkolwiek gatunki kosmicznych oper oraz „twardej” sci-fi wciąż siÄ™ trzymajÄ… dzielnie i owocujÄ… kolejnymi i kolejnymi dzieÅ‚ami bÄ…dź dzieÅ‚kami. Nieodmiennie wszakże nie mamy bladego pojÄ™cia o tym, czy w tym mrocznym i zimnym bezkresie czeka nas jakiekolwiek życie ani jaki bÄ™dzie ono miaÅ‚o charakter. Autor
„Misji miÄ™dzyplanetarnej” nie jest wszakże pod tym wzglÄ™dem specjalnym optymistÄ….
ZakÅ‚ada on bowiem, że ewentualne inne formy (nie tylko inteligentnego) życia bÄ™dÄ… siÄ™ cechować tyleż zupeÅ‚nie obcÄ… nam fizjologiÄ…, co i zupeÅ‚nie dla nas tożsamym pragnieniem tak osobniczego, jak i gatunkowego przetrwania, które to wartoÅ›ci sytuować bÄ™dÄ… każdorazowo ponad dobro jakichkolwiek innych bytów. SÅ‚owem – wojna wszystkich przeciwko wszystkim.
Książka przyjmuje formÄ™ zbioru opowiadaÅ„, przez co z jednej strony stanowi nieco luźniejszÄ… lekturÄ™, ale też nieco bardziej przewidywalnÄ…. Dość Å‚atwo przyzwyczaić siÄ™ do niektórych rozwiÄ…zaÅ„ fabularnych autora, jak też rozszyfrować jego metodÄ™ „uÅ›miercania” czÅ‚onków zaÅ‚ogi. Co prawda w tle caÅ‚y czas pojawia siÄ™ wÄ…tek, który mógÅ‚by aspirować do miana głównego, sam w sobie wszakże jest znacznie mniej interesujÄ…cy od historii epizodycznych.
Niespecjalne przekonujÄ…cy jest również najistotniejszy „gadżet” w postaci nowej nauki, czy też raczej metody uczenia – siebie i innych – oraz rozwiÄ…zywania problemów. Autorowi wszakże należy oddać pewnÄ… autoironicznÄ… przekorÄ™, przejawiajÄ…cÄ… siÄ™ dyskretnym podważeniem wÅ‚asnego pomysÅ‚u.
„Misja miÄ™dzyplanetarna” to dość interesujÄ…ca książka, z jednej strony dość instrumentalnie podchodzÄ…ca do zagadnieÅ„ chociażby fizycznych ewentualnych przyszÅ‚ych wojaży (ale powstaÅ‚a ona jeszcze przed pierwszym Sputnikiem!), z drugiej wszakże na dość wÄ…skim poletku zadajÄ…ca caÅ‚kiem interesujÄ…ce pytania, nawet jeÅ›li sugerowane przez niÄ… odpowiedzi niespecjalnie przekonujÄ….
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|